Katalog twórców
Adam Korzus
Toruń

Adam Korzus

Fotografie fotografujących to specyficzny rodzaj zdjęć. Jakże często fotograf ma zamiar wykonać to jedno i jedyne w swoim rodzaju zdjęcie, a tu nagle spod ramienia wyrasta mu konkurent lub konkurentka i wydaje się, że sfotografuje to samo. Nic bardziej mylnego, różnią ich nie tylko modele aparatów cyfrowych, ale i przede wszystkim sposób, w jaki zobaczą i zapiszą na matrycy miliardy razy fotografowany pomnik Kopernika na toruńskim rynku. Czasem, a nawet nie tak rzadko, zdarza się, że fotograf wyrusza na miasto i nie fotografuje zabytków, ale fotografujących. Tak uczynił Adam Korzus i wbrew pozorom nie uwolnił się od najważniejszego: Dla fotografa, który nie powiela swoim aparatem zdjęć ze stron przewodników miejskich, nie jest ważne, co się fotografuje, ale jak się fotografuje. Skupienie się na formie zdjęcia, która jest jedyną jego treścią istotną (Witkacy), podkreślił przez świadomie zrezygnowanie z pstrokacizny ulicy. Jego zdjęcia są czarno – białe, ich kompozycje interesujące. Całość spójnego zestawu Adama Korzusa pozwala stwierdzić, że poprawności warsztatu fotograficznego pozwalają mu popatrzeć na ludzi życzliwie, a zarazem z dystansu, bo przez obiektyw i jest to wyrazista cecha jego fotografii humanistycznej. Człowiek jest dla niego najważniejszy, ale pokazuje go poprzez najpowszechniej dziś używane narzędzie – cyfrowy aparat fotograficzny. Co więcej, zgromadził całą kolekcję użytkowników i fetyszy nowoczesności: od profesjonalnej lustrzanki przez kompakt po aparat w telefonie komórkowym. Na jego zdjęciach fotografują nastolatki, kobiety dojrzałe, a nawet zakonnice. Ojciec z synem oglądają swoje aparaty cyfrowe, tak jak ich pradziadowie dwururki przed polowaniem. To interesujący zapis cywilizacji i kultury początku XXI wieku. Chciałoby się powiedzieć tu i teraz, ale czy w epoce globalnej nie zatraca się to, co lokalne? Podobne zdjęcia wykonać przecież można zarówno w Tokio i Nowym Yorku, jak i w Casablance. Coraz mniej ludzie rozmawiają o swoich podróżach, najczęściej pokazując zdjęcia na wielkoformatowym ekranie kina domowego.

 

Stanisław Jasiński
26.09.2013r.

 

5 (100%) 1 głosów
Oceń autora

Wybrane prace

Galerie autora

Dodaj komentarz