W Dolinie Osy

Poplenerowa wystawa fotograficzna

Galeria

W Dolinie Osy

Niewiele osób dobrze zna Osę – rzeczkę, meandrującą w malowniczym, zróżnicowanym krajobrazie północnej Europy na historycznym pograniczu Warmii i Ziemi Chełmińskiej. Według przekazów historycznych Bolesław Chrobry nakazał wbijać żelazne słupy graniczne na jej brzegu w okolicach dzisiejszego Słupskiego Młyna, odgradzając w ten sposób Królestwo Polskie od ziem Prusów. Wzdłuż rzeki Osy do 1945 r. były wyznaczane kolejne granice między państwem polskim a pruskim. Rzeka płynie wąską i głęboką doliną, strome zbocza pocięte są parowami, wypłukanymi przez niemal zamarłe latem strumienie, które jesienią i wiosną zamieniają się w rwące potoki. W 1994 r. doceniono uroki niepowtarzalnych krajobrazów tego zakątka Polski, ustanawiając w jej środkowym biegu ścisły rezerwat przyrody Dolina Osy. Chronione jest oszałamiające bogactwo fauny i flory, obok jesionów, olch, wiązów, dębów, topól i wierzb w zespołach leśnych dominują pomnikowe buki, wśród nich spotkać można stada dzików i saren, jelenie, bobry a nawet daniele, sprowadzone tu w pierwszej połowie XX wieku z Węgier; stanowiska lęgowe znajduje tutaj 60 gatunków ptaków, wśród nich czapla siwa.

Na niektórych odcinkach rzeki Osy jest możliwy spływ kajakami, w obrębie rezerwatu jest zabroniony. Do mrocznych zakątków rezerwatu nie można dotrzeć inaczej niż piechotą.

Od 28 sierpnia do 1 października 2011 r. grupa miłośników fotografii artystycznej:  Justyna Rojek z Aleksandrowa Kujawskiego, Maciej Pasieka z Grudziądza, Marzena Samborska z Gruty, Piotr Kriesel z Łubianki, Ewa Łysiak z Kościerzyny oraz Joanna Nacfalska i Małgorzata Replińska z Torunia, spotykająca się od kilku lat na zajęciach fotograficznych prowadzonych przez Stanisława Jasińskiego w Wojewódzkim Ośrodku Animacji Kultury w Toruniu, penetrowała w kolejne weekendy wybrane miejsca wzdłuż przebiegu rzeki, od granicy województwa kujawsko-pomorskiego za jeziorem Płowęż po ujście Osy w Zakurzewie pod Grudziądzem, nie zważając na upały sięgające 30 stopni Celsjusza, niemalże stuprocentową wilgotność nad brzegami, dwumetrowe pokrzywy, ostre krzewy i chmury komarów, deszcze i gradobicie. Był to swego rodzaju wyczyn sportowo-fotograficzny, po którym na długo w pamięci pozostanie wspomnienie wspaniałej przygody, w poszukiwaniu której nie trzeba wyruszać na koniec świata, gdyż możliwość zdobycia podobnego doświadczenia ma każdy mieszkaniec regionu.

Poruszając się wzdłuż doliny rzeki Osy, uczestnicy pleneru natknęli się na unikalne zabytki kultury, takie jak np. wczesnośredniowieczne grodzisko w Świeciu nad Osą, ruinę gotyckiego kościoła w Zajączkowie i zamku w Radzyniu, drewniany kościół kryty strzechą w Jarantowicach, średniowieczne freski w kościele w Okoninie, zarastający most na nieczynnej od lat linii kolejowej w Buku Pomorskim, klasztor w Rywałdzie, największą w Polsce stodołę, zachowaną w Salnie, pełen tajemnic młyn w Słupskim Młynie z czynną turbiną wodną, produkującą prąd elektryczny, pozostałości okopów wojsk polskich z 1939 r. w wąwozie rzeki. A przede wszystkim poznawali niezwykły las.

 

Wystawa składa się z 40 powiększeń o formacie zbliżonych do 30 x 40 cm, podklejonych na kartonach o formacie 50 x 70 cm.

Galeria

fot. Piotr Kriesel

fot. Maciej Pasieka

fot. Stanisław Jasiński

fot. Justyna Drążek

fot. Marzena Samborska

fot. Ewa Łysiak

fot. Joanna Nacfalska

MIEJSCE WOAK