Kulturalni-e!

Cykl warsztatów dla kadry kultury

marzec-październik 2015 r.

plakat

Kulturalni-e!

Projekt jest dofinansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Programie Edukacja – Edukacja medialna i informacyjna.

Projekt jest dofinansowany przez Samorząd Województwa Kujawsko Pomorskiego.

 

plakat

 

JESTEŚMY TEŻ NA: logo

TEMATY SPOTKAŃ

1. Rola instytucji w sieciowej kulturze nowych mediów

26 marca (czwartek)
Prowadzi: Dominik Pokornowski

Wykład ten stanie się wstępem do szerszego spojrzenia na instytucje, które prowadzą edukację kulturalną. Pozwoli uczestnikom na zrozumienie misji jaką ona pełni w nowej rzeczywistości medialnej i jaki wpływ wywiera jej oferta na uczestników i odbiorców. Instytucja kultury komunikując się w różnych serwisach i platformach nie tylko buduje swój wizerunek, ale staje się także medium – pośrednikiem w przekazywaniu informacji, poprzez: czasopisma internetowe, wydawnictwa ebooków, radio, telewizję czy chociażby poprzez ogromnie popularny serwis Youtube. Aktywność w mediach społecznościowych może w wyraźny sposób upodmiotowić publiczność, dlatego coraz większą popularność zyskuje strategiczne budowanie i rozwój publiczności (audience development). Oblicze świata medialnego zmieniło się poprzez wprowadzenie nowych narzędzi komunikacji, które wpłynęły na treść przekazu i zmieniły rolę instytucji kultury. Sieć przestaje być kolejnym kanałem promocji i organizacja kultury musi sama stać się medium.

 
>> Prezentacja do wykładu <<

 

fot. Katarzyna Koźlikowska

 

Tekst Barbary Płanety – koordynatorki Projektu

 

Nasze pierwsze spotkanie w ramach projektu Kulturalni-e! poświęcone było roli instytucji kultury w sieciowej kulturze nowych mediów. Zadaniem instytucji kultury jest wyrabianie nawyków kulturowych, kompetencji odbiorców i kształtowanie potrzeby uczestnictwa w kulturze. Instytucje te spełniają rolę pośrednika w przekazie wytworów kultury pomiędzy nadawcą a odbiorcą. Ta szczególna rola wiąże się z ofertą kulturalną, która jest efektem specyficznej selekcji dóbr kultury oraz z zapewnieniem odbiorców dla tej oferty. Do połowy lat 90. XX wieku nie trzeba było zabiegać o odbiorców. Instytucje kultury były jedyną propozycją, która dawała możliwość realizacji pasji artystycznych.
Wejście nowego medium, jakim był Internet doprowadziło do rozproszenia treści i odpływu publiczności z instytucji kultury. Dlatego powinny one zmienić metody dystrybuowania treści kultury. Metody te mogą częściowo wykorzystywać tradycyjne sposoby, jak też je całkowicie pomijać. Coraz częściej wykorzystywana jest metoda łączenia świata rzeczywistego z wygenerowanym komputerowo i nazwanego rzeczywistością rozszerzoną, którego twórcą jest Ronald Azuma. Dodatkową zaletą tej metody jest jej interaktywność w czasie rzeczywistym i możliwość stworzenia świata poprzez zastosowanie techniki 3D. Narzędzia związane z tą metodą otwierają nowe możliwości tworzenia programów edukacyjnych i uczestniczenia w wydarzeniach artystycznych wykorzystujących metodę nie tylko do uzupełniania świata rzeczywistego, ale także tworzenia nowego, fotorealistycznego, który wtapia się w świat realny.
Prowadzący wykład Dominik Pokornowski zadał pytanie czy kultura potrzebuje być widoczna? Przedstawiając argumenty stwierdził, że instytucje kultury prowadzą bardzo dobrą działalność, ale nie umieją tego przekazać w profesjonalny sposób. Jest też wiele instytucji, które przyciągają komplety publiczności i uważają, że nie muszą tego komunikować. Czy warto to robić? Tak, bo takie działania pokazują, że kultura nie jest niszowa i warto się z nią identyfikować, a nawet w jej świetle „polansować”. Pomimo, że konkuruje z bardzo przyziemnymi aktywnościami jest dzisiaj w większym wymiarze prestiżowa. Świadczy też o tym, że społeczność lokalna jest nią zainteresowana. Ale nie wystarczą tradycyjne środki przekazu informacji. Musimy sobie zdawać sprawę, że nasze działania nie są atrakcyjne dla tradycyjnych mediów, jeśli nie niosą sensacyjnych treści. Większość odbiorców funkcjonuje w sieci i tam szuka oferty dla siebie. Komunikacja na drodze: instytucja-odbiorca musi być właściwa i dostosowana do współczesnych wymogów. Często wymaga zerwania z przekonaniem, że skoro jest odbiorca, to nic więcej nie musimy robić. Jest to najczęstszy błąd, jaki popełniają osoby odpowiedzialne za promocję. Znamienne jest to, że teraz samo informowanie o tym co robimy jest ważniejsze od tego, co robimy. Informacja sama w sobie jest ważniejsza niż treść jaką niesie.
Jeśli mówimy o mediach, to mamy przede wszystkim na myśli media internetowe, które najbardziej utożsamiane są z Internetem mobilnym, bardziej smartfonowym niż komputerowym. To również Internet rzeczy, z którym spotykamy się na co dzień, prowadząc samochód, biegając z inteligentnymi opaskami, czy nosząc e-zegarki. Ale Internet stale się rozwija, a w raz z tym procesem zmieniają się rodzaje aktywności społeczeństwa, któremu bardziej odpowiada obraz niż tekst. Dlatego Internet w coraz większym stopniu staje się video, bo już prawie 60 procent informacji w sieci to tego rodzaju treści. Internet to również kultura remiksu, której teoretyczne podstawy przedstawił Lawrence Lessig w swojej książce „Aby sztuka i biznes rozkwitały w hybrydowej gospodarce”. Temu zagadnieniu poświęcona została publikacja „Remiks. Teorie i praktyki” wydana pod redakcją Michała Gulika, Pauliny Kaucz i Leszka Onaka. We wstępie możemy przeczytać, że: Propozycja teoretyczna Lawrence’a Lessiga,(…) była przede wszystkim interwencją w dyskurs praw autorskich. Fenomen remiksu wykracza jednak daleko poza obszar zagadnień prawnych. Pojęcie to, zaczerpnięte ze słownika muzycznego, może posłużyć jako doskonałe narzędzie do analizy cyrkulacji tekstów w dobie mediów cyfrowych. Remiks nie charakteryzuje przy tym wyłącznie procesu twórczego, ale – być może przede wszystkim – taktyki odbiorcze. Ogromna część naszego uczestnictwa w kulturze zasadza się bowiem na logice remiksu, w której powtórzenie i oryginalność, determinizm i podmiotowa sprawczość splatają się w jednej figurze. Polecenie „kopiuj-wklej” stanowi tylko najbardziej powierzchniową formę takiego odbiorczego remiksu. W rzeczywistości zarówno twórcy, jak i odbiorcy stosują złożone taktyki remiksowe, które stają się dla nas narzędziem negocjowania znaczeń i tożsamości. Dla kulturoznawcy natomiast remiks może okazać się doskonałym pojęciem operacyjnym, które posłuży do przepracowania takich kategorii, jak oryginalność, autorstwo, podmiotowość, lokalność, wirtualność czy subwersja.
Jeśli podejmiemy próbę porównania starych mediów z nowymi, to zwycięsko wyjdą z niej nowe. Stare preferują monolog, mówią tylko o nas i narzucają nam swoje widzenie rzeczywistości, gdy tymczasem nowe oferują dialog, koncentrują się na odbiorcy i wchodzą z nim w interakcję. Konsekwencją tej współpracy jest tworzenie treści przez wszystkich użytkowników Internetu. Dlatego w swoich działaniach instytucje kultury powinny wykorzystywać wszystkie narzędzia komunikacji, jakie oferuje Internet. Mogą stać się pełnoprawnym medium poprzez tworzenie swojego radia, telewizji, elektronicznych czasopism i przede wszystkim poprzez tworzenie swojej społeczności w sieci.
Aby instytucja kultury mogła stać się samodzielnym medium, musi zbudować ekosystem, którego sercem jest serwis interenetowy otwarty na dialog. Jego uzupełnieniem powinny stać się portale społecznościowe, blog i serwis You Tube. Tworzenie ekosystemu powinna poprzedzić dogłębna analiza misji instytucji, na podstawie której powstanie strategia jej funkcjonowania w Internecie. Musi ona zawierać sprecyzowane cele, określoną grupę docelową odbiorców, odpowiedni budżet i grupę osób, która będzie ten ekosystem współtworzyć. Warto zaangażować cały zespół, bo wtedy każdy z pracowników będzie mógł wnieść coś nowego, a przez to jeszcze bardziej będzie się identyfikował z instytucją i jej działaniami. Ponadto pozwoli to na lepsze organizowanie treści. Jedną z ważniejszych rzeczy związanych z funkcjonowaniem ekosystemu internetowego instytucji jest uświadomienie sobie faktu, że komunikacja internetowa to dialog, który ma wpływ na nasze działania. One mogą wyróżnić naszą instytucję i uświadomić nam, że nasze działania są prestiżowe i mogą konkurować z innymi podmiotami lub z nimi współpracować. Warto też analizować statystyki dotyczące funkcjonowania naszej instytucji w sieci, bo możemy na bieżąco wyciągać wnioski i przeorganizować naszą komunikację i działania.  

Barbara Płaneta

Tekst powstał na podstawie wykładu Dominika Pokornowskiego: Rola instytucji w sieciowej kulturze nowych mediów.

Wykorzystana bibliografia:
http://www.e-mentor.edu.pl/artykul/index/numer/44/id/918,
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kultura_remiksu

2. Młodzieżowe portale społecznościowe

26 marca (czwartek)
Prowadzi: Artur Jabłoński

Wykład pokaże ścieżki, po których poruszają się młodzi ludzie w Internecie. Pokaże jak aktywizować młodych odbiorców wokół działań instytucji, jak animować i rozwijać ich zainteresowania. Świat social media jest niezwykle dynamiczny i zmienia się równie szybko jak zmienia się sama młodzież. Uczestnicy poznają najciekawsze serwisy, które odwiedza młodzież i modne trendy. Prowadzący skupi się na zagadnieniach związanych z: najpopularniejszymi portalami społecznościowymi wśród nastolatków, ich zachowaniem w social media, młodzieżowymi trendami preferującymi powrót do prywatności i ulotności treści oraz audience development, czyli młodzieży jako publiczność. Ta wiedza pozwoli dobrać ofertę, poprzez którą uczestnicy trafią do młodzieży również poprzez zastosowanie nowych umiejętności zdobytych podczas projektu

>> Prezentacja do wykładu <<

 

fot. Katarzyna Koźlikowska

 

Tekst Barbary Płanety – koordynatorki Projektu

Warsztaty Młodzieżowe portale społecznościowe prowadzone przez Artura Jabłońskiego uzmysłowiły uczestnikom, że dorośli myśląc o nastolatkach w sieci, demonizują rolę Internetu. Przenoszą swoje lęki, które bardzo często wynikają z braku kompetencji i niechęci do uczenia się i korzystania z nowych narzędzi. Większość dorosłych swoją edukację medialną zaczynała od obsługi komputera, by za kilka lat rozpocząć naukę Internetu. Dlatego dorośli patrzą na rozwój młodych ludzi poprzez swoje rzeczywiste doznania. Młodzi ludzie wychowują się z Internetem, który z komputerem stanowi jedność i dlatego ich nawyki są zinternalizowane. Dla nich świat off-line i on-line to jednorodna całość. Internet stał się elementem jednego, spójnego doświadczenia świata. Już 95 % młodych ludzi w wieku 12-17 lat jest obecnych w Internecie. To jest proces grupowy, w którym nie ma znaczenia czy użytkownicy się znają, czy nie i czy wszystkie zmysły brały udział w procesie poznania.
Do czego młodym ludziom potrzebne są media społecznościowe? Najważniejszym aspektem bycia w sieci jest potrzeba wyrażenia siebie poprzez pokazanie swojej tożsamości, wyrażenia swoich emocji. Coraz większa liczba treści, którymi się dzielą ma pokazać: kim jestem, jaką mam pozycję w grupie, jak odbierają mnie rówieśnicy, co mogę, a czego nie mogę zrobić. Każde ich uczestnictwo w mediach społecznościowych jest elementem jednego, spójnego doświadczania świata.
To uczestnictwo wiąże się z potrzebą dzielenia się informacjami. Jeszcze nie tak dawno informowaliśmy społeczność, że coś lubimy lub nie. Teraz dzielimy się wszystkim. Przekazujemy coraz więcej informacji o sobie zarówno tych związanych ze sferą publiczną, jak i prywatną. Sieć daje nam pozorną anonimowość i poczucie bezpieczeństwa. Dlatego tak łatwo przychodzi nam „sprzedawanie” informacji o sobie, nawet tych najintymniejszych. To zjawisko nazywa się oversharing. Tego procesu nie da się zatrzymać. Chcemy się podobać i dlatego licytujemy się z innymi użytkownikami nie na jakość, ale na ilość i sensację. Zjawisko to, w równym stopniu dotyka dorosłych, jak i młodych.
Prowadzący zajęcia podsumował w kilku punktach zagadnienia związane z funkcjonowaniem mediów społecznościowych oraz ich rolą, jaką odgrywają w życiu nie tylko młodych ludzi.
1. Media społecznościowe to nie przejściowa ani chwilowa moda.
Użytkownicy komputerów od dawna szukali możliwości komunikowania się na szerszą skalę. Pierwsze komunikatory gg zapoczątkowały ten proces. To jednak było za mało, bo stałe doskonalenie narzędzi doprowadziło do globalnej komunikacji. Nikt już nie jest w stanie zatrzymać tego procesu. Będą powstawały nowe serwisy. De facto to cały Internet jest już medium społecznościowym. Wikipedia to nic innego jak serwis społecznościowy, którym zarządzają internauci. Fora internetowe to nadal bardzo silna społeczność, która w ten sposób się komunikuje. Popularne są również serwisy treściowe, które kreują liderów opinii. Wśród młodych ludzi popularny jest serwis Quora, którego dewizą jest zdanie: Najlepsza odpowiedź na każde pytanie oraz ask.fm – pytaj i odpowiadaj.
Media społecznościowe na pewno czeka wiele zmian. Jest to bardzo dynamicznie rozwijająca się sfera, w której przede wszystkim brak jest uregulowań prawnych.
2. Specjalizacja to przyszłość.
Media społecznościowe będą się coraz bardziej specjalizowały; wielkie, wielozadaniowe, takie jak Facebook, który bardziej spełnia funkcję komunikacyjną, przejdą do lamusa. Coraz większą popularność zyskuje Snapchat, którego filozofia działania wymaga natychmiastowej reakcji. Jego początki to szybka wymiana plików multimedialnych, które zaraz po otwarciu i obejrzeniu są kasowane. W tej chwili to również komunikator tekstowy, a jego nowe aplikacje (niestety jeszcze nie w Polsce) pozwalają na transfer pieniędzy. Jedną z najważniejszych funkcji, którą oferuje, jest wysoki poziom kontroli prywatności. Najważniejszą jego zaletą z punktu widzenia młodych ludzi jest jego mobilność, bo przecież młodzi ludzie nie rozstają się ze smartfonami.
Ważną rolę jako media społecznościowe odgrywają blogi i blogerzy. Skupiają społeczności innego typu, ale ich działania mają wpływ na świat rzeczywisty i zazwyczaj jest on pozytywny.
3. Cewebryci, czyli Twoi idole nie są moimi idolami.
Portali, które będą spełniały funkcję społecznościową będzie coraz więcej. Będą wymagały więcej kreatywności od użytkowników, a to sprawi, że czeka nas era nowych gwiazd i autorytetów, mogących spełniać funkcję liderów społecznościowych. Minęły już czasy, gdy sława była związana z talentem i osiągnięciami. W tej chwili nie istnieje jeden ustalony kanon gwiazdy. Coraz częściej są to gwiazdy lokalne, których życiem w sieci żyje cała społeczność. Taka osoba staje się cewebrytą. To pewnego rodzaju specjalny byt wykreowany na potrzeby sieci. Ciekawe jest to, że coraz częściej kreuje się lokalnych cewebrytów, jakby w opozycji do światowego trendu kreowania gwiazd. Mają oni często wpływ na lokalne życie, ponieważ wywodzą się z określonego środowiska, bądź z subkultury. Stają się wzorem dla nastoletnich użytkowników sieci, bo dają poczucie równości i dostępności. Jednak z drugiej strony niosą zagrożenie związane ze sztucznym wykreowaniem wizerunku, który może zaciążyć na dorosłym życiu.
4. Nie oceniajmy negatywnie czegoś, czego nie rozumiemy.
Młodym ludziom łatwo przychodzi rozumienie nowych narzędzi. Od razu umieją z nich korzystać, w przeciwieństwie do nas dorosłych. Dlatego nie rezygnujmy z poznawania nowego, bo w ten sposób nie tylko zbliżymy się do ich stylu życia, poznamy ich sposób myślenia, ale przede wszystkim możemy się wiele od nich nauczyć. Może się okazać, że nawet najgłupsze rzeczy, które do tej pory krytykowaliśmy, mogą być użyte w dobrym celu. Cyfrowe umiejętności młodych ludzi plus nasze doświadczenie mogą przynieść efekty.
5.  Tęsknota za prywatnością.
Młodzi ludzie mają prawo do prywatności. Mają prawo do błędów. My, dorośli, musimy szanować ich prywatność i w kontaktach z nimi traktować ich jak dorosłych. Zazwyczaj patrzymy na wszystkich młodych ludzi przez pryzmat funkcjonowania w mediach społecznościowych najbardziej wyrazistej grupy. Musimy jednak pamiętać, że nie jest to grupa jednorodna i dlatego należy się im zrozumienie i akceptacja ich różnorodności.
Warto się zastanowić, czy w naszych instytucjach jest miejsce dla młodych ludzi. Czy potrafimy ich zainteresować i zainspirować, by czuli się u nas komfortowo? Musimy pamiętać, że oni są mobilni. Nie powinniśmy oburzać się na sposób, w jaki korzystają z tej mobilności. Bardzo często wchodząc do jakiejś instytucji, wyciągają smartfony i robią zdjęcia lub kręcą filmiki. Dorośli odbierają takie zachowanie jako przejaw braku szacunku, gdy tymczasem nie ma większej oznaki zainteresowania niż takie spontaniczne działanie. Młodzi ludzie wychodzą z założenia, że kiedy się im coś podoba, to muszą się tym podzielić ze światem i natychmiast wrzucają zarejestrowane treści do sieci. Bardziej powinien nas zaniepokoić brak jakiejkolwiek reakcji. Dlatego zmieńmy swoje nastawienie do młodych ludzi i ich sposobu funkcjonowania w mediach społecznościowych i w realnym życiu. Musimy także pamiętać, że dzieci i młodzież oceniają jakość usług i jeśli nasze funkcjonowanie w sieci jest profesjonalne, a równocześnie ciekawe i przystępne, to na pewno będzie powodem do odwiedzenia nas nie tylko on-line, ale też off-line. Jeśli nie mamy odpowiednich zasobów, to ograniczmy swoją aktywność do dwóch kanałów społecznościowych, ale bądźmy tam aktywni i wiarygodni.

Barbara Płaneta
(na podstawie wykładu Artura Jabłońskiego)

 

O oversharingu i cewebrytach można przeczytać w publikacjach:

Wirtualna osobowość naszych czasów. Mroczna strona e-osobowości Elias Aboujaoude, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego;

Cewebryci sława w sieci Michał Janczewski, Oficyna Wydawnicza Impuls

 

3. Interaktywny wykład-szkolenie: Creative Commonns –otwarte zasoby i możliwości ich wykorzystywania w pracy edukacyjnej

27 marca (piątek)
Prowadzi: dr Krzysztof Siewicz

Podczas wykładu zostaną omówione podstawowe elementy prawa autorskiego. Wiedza z tego zakresu będzie wprowadzeniem do tematyki związanej z umowami prawnoautorskim a w szczególności licencjami, wolnymi licencjami, licencjiami z zakresu Creative Commons i warunkami ich stosowania. Uczestnicy poznają ideę Otwartych Zasobów Edukacyjnych, która pozwoli im umiejętnie poruszać się w kwestiach związanych z monopolem prawnoautorskim i ograniczeniami wynikającymi z tego tytułu. Poznają mechanizm budowania zasobów edukacyjnych i ich publikowania na wolnych licencjach oraz nauczą się gdzie i jak szukać otwartych zasobów, jak tworzyć i dzielić się własnymi materiałami i jak korzystać z otwartych zasobów autorstwa innych osób. Wiedza z tego zakresu pozwoli na umiejętne poruszanie się w tak skomplikowanym zakresie prawnym i sieciowym funkcjonowania instytucji kultury. Otworzy ją na nowe wyzwania, co pośrednio wpłynie na jej promocję w Internecie a jej pracownikom pozwoli na współtworzenie nowych treści oraz docieranie do legalnych i bezpłatnych materiałów graficznych, muzycznych, tekstowych, aplikacji itd. i wykorzystywania ich w działaniach edukacyjnych.

>>  Publikacja do wykładu <<

 

fot. Katarzyna Koźlikowska

 

4. Warsztaty: Trening prezentacji i wystąpienia medialnego

23-24 kwietnia (czwartek-piątek)
Prowadzi: Mariusz Kluszczyński,
asystent, operator obrazu: Wojtek Budny

Uczestnicy zapoznają się z elementami dziennikarstwa i nabędą praktycznych umiejętności związanych z przygotowaniem prezentacji i wystąpienia publicznego. Dowiedzą się w jaki sposób świadomie kształtować swój osobisty wizerunek i umiejętnie występować przed publicznością co pozwoli im bez obaw i tremy występować przed kamerą oraz mikrofonem i prowadzić warsztaty czy imprezy. Nauczą się reprezentować instytucję w mediach oraz na forum publicznym, stosować w praktyce najlepsze zasady współpracy z dziennikarzami oraz przygotować i przeprowadzić profesjonalną konferencję prasową. Dodatkową wartością będzie umiejętność wykorzystania portali społecznościowych do budowania pozytywnego wizerunku zarówno osobistego jak i instytucji oraz  uczestników działań edukacyjnych.

 

fot. Katarzyna Koźlikowska

Tekst Sylwii Ciuchty – Sekretarza redakcji portalu Menażeria

 

„Trening wystąpienia i Prezentacji Medialnej”, w ramach proj. „Kulturalni-e!”
Wojewódzki Ośrodek Animacji Kultury
23-14 kwiecień, 2015

Szeroko rozumiane media – telewizja, internet, radio – dziś są nie tylko głównymi środkami przekazu informacji, ale i najłatwiej dostępnymi platformami opiniotwórczymi. Jedną z głównych cech przekazu medialnego, jest niebywała prędkość z jaką dociera ona do odbiorcy. Z jednej strony jest to niepodważalną zaletą, jednakże z ową szybkością ramię w ramię idzie również bezwzględność.
Ileż to razy podczas przemówienia odmiana nie poszła nam tak jak trzeba a główny wątek wypowiedzi zagubił się w gąszczu informacji. Pamięć naocznych słuchaczy o pomyłce na ogół znika zanim rumieniec opuści nasze poliki. W przypadku przekazu medialnego, a co za tym idzie masowego, sprawa wygląda nieco inaczej. Internauci mają możliwość rozpoczęcia nieskończonego łańcucha udostępnień, a miej powściągliwi użytkownicy, ujawniając swoją krytyczną naturę, potrafią nie szczędzić komentarzy i pieczołowitych analiz wypowiedzi.
Oczywiście nie każda omyłka czy zgubiona myśl, doprowadzi do sytuacji której konsekwencje mogłyby być znamienne w skutkach. Jednakże, mechanizmy działające w przestrzeni internetu czy też innego rodzaju mediów, wpływają na kreowany wizerunek nie tylko osoby ale i reprezentowanej instytucji.
Troskę o wizerunek medialny kadry kulturalnej Torunia zatroszczył się Wojewódzki Ośrodek Animacji Kultury. Dnia 23 oraz 24 kwietnia, przy ul. Szpitalnej 8 w Toruniu, przeprowadzono „Trening Prezentacji i Wystąpienia Medialnego”. Zajęcia odbyły się w ramach projektu „Kulturalni-e”, między innymi dzięki wsparciu, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Szkolenie prowadzone było przez publicystę oraz dziennikarza toruńskiej telewizji publicznej Mariusza Kluszczyńskiego, który przybliżył uczestnikom wyżej poruszoną problematykę.
Zajęcia składały się z części teoretycznej oraz z rozbudowanego bloku ćwiczeń praktycznych. Dowiadując się jak przeprowadzić prezentację lub autoprezentację, uczestnicy podczas pierwszych godzin spotkania otrzymali porządna dawkę praktycznych informacji, które na późniejszym etapie warsztatów mieli okazję wcielić w życie.
Nieodłączną składową skutecznej prezentacji jest merytoryczna oraz emocjonalna sfera wystąpienia. Pod pierwszym pojęciem kryją się zagadnienia – treści, stylu przekazu, formy prezentacji oraz techniki argumentacji.
Uczestnicy trenowali konstruowanie spójnej oraz syntetycznej wypowiedzi, która od strony technicznej jest wypowiedzą najodpowiedniejszą. Czym wypowiedź krótsza, wówczas zwyczajnie ciężej jest ją interpretować w niepożądany, oderwany od prawdziwego kontekstu sposób. Krótko mówiąc, zwięzły sposób wypowiedzi pomaga uniknąć nieporozumień czy manipulacji treścią.
Sfera emocjonalna, wbrew pozorom, ma znaczenie kluczowe. Niektórym podczas przemówienia do grupy ludzi, czy też do oka kamery, towarzyszy uporczywy stres, pod którego wpływem łatwo jest zaburzyć autentyczność wypowiedz. Nie trudno wtedy zapomnieć o wymownym jeżyku ciała, sztuce operowania głosem czy ruchem scenicznym. Tymczasem, to właśnie pierwsze wrażenie słuchaczy, staje się czynnikiem przez którego pryzmat będą postrzegać naszą wypowiedź słuchacze.
Rozbudowany blok ćwiczeń praktycznych, zapewnił partycypantom okazję do udzielenia krótkiego wywiadu, zrealizowania autoprezentacji oraz przećwiczenia formy wystąpienia konferencyjnego. Uczestnicy trenowali umiejętność utrzymania w profesjonalny sposób kontaktu wzrokowego, gestykulację czy też stosowanie odpowiedniego tempa wypowiedzi. Nagrany materiał był następnie analizowany przez specjalistą oraz przez czujnych a zarazem przyjaznych pozostałych uczestników.
Praktyczne wiadomości z pierwszej ręki oraz praktyka świadomej wypowiedzi z pewnością przyczyniały się do wzbogacenia wiedzy i umiejętności toruńskiego sektora kultury. Jednym z najważniejszych czynników kreujących pozytywny medialny wizerunek, zaraz obok rzetelnego przygotowania i pogody ducha jest uśmiech, którego podczas szkolenia nie zabrakło.

 
Sylwia Ciuchta
Sekretarz redakcji portalu Menażeria
 

Załączniki
 

 

5. Warsztaty: Edukacyjne zabawy filmowe

16-17 maja
Prowadzą: Michał Baranowski, Marek Mikielewicz, Angelika Brombley

Warsztaty z wykorzystaniem filmu w działaniach kulturalnych pozwolą uczestnikom uzyskać niezbędną wiedzę na temat realizacji filmowej, W trakcie warsztatów uczestnicy zrealizują krótki film animowany przy użyciu kamery internetowej i darmowego oprogramowani oraz stworzą etiudę fabularną, którą zmontują wykorzystując darmowe oprogramowanie. Nauczą się posługiwać urządzeniami rejestrującymi obraz i dźwięk: kamerą wideo, telefonem komórkowym, aparatem cyfrowym. Poznają zasady oświetlenia planu zdjęciowego. Nauczą się pisać scenariusz. Będą potrafili umieścić film w Internecie i założyć kanał na You Tube. Warsztatom towarzyszyć będą zajęcia praktyczne, podczas których uczestnicy pracować będą z grupą 15 dzieci (8-9 lat) i nauczą się nie tylko przekazywać podopiecznym podstawowe informacje na temat sztuki filmowej, ale także jak z nimi pracować przy realizacji filmu. Działania te realizowane będą przy użyciu w sposób przemyślany dostępnych narzędzi takich jak: komórki, smartfony, aparaty fotograficzne i kamery, darmowe oprogramowanie oraz poprzez użycie muzyki z otwartych zasobów edukacyjnych, które poznali podczas wykładu Creative Commons.

 

fot. Katarzyna Koźlikowska

Tekst Barbary Płanety – koordynatorki Projektu

Film przestał być już tylko samodzielnym medium. Można powiedzieć, że zaczął pełnić podwójną rolę poprzez wejście w nowe medium, jaką jest sieć. Stał się narzędziem komunikacji, a poprzez połączenie obrazu, dźwięku i sieciowego usytuowania bardziej jest bliski młodym ludziom.
Uważa się, że dzieci traktują film jako źródło rozrywki, na który składają się: obraz i dźwięk. Dlatego nie potrafią posługiwać się filmem jako narzędziem kreatywnym, pozwalającym na rozwój ich osobowości. Idąc dalej, niektórzy twierdzą, że umiejętności technicznych i wiedzy z tego zakresu nie trzeba ich uczyć, bo przychodzi im to w sposób naturalny.
Dlatego wraz z prowadzącymi założyliśmy, że warsztaty spełnią kilka funkcji, przede wszystkim te, które wiążą się z:
-edukacją medialną uczestników z wykorzystaniem filmu, jako podstawowego narzędzia,
– edukacją artystyczną zarówno uczestników dorosłych jak i dzieci,
– integracyjną rolą filmu w procesie poznawczym i twórczym.
Aby jednak uczestnicy warsztatów mogli rozpocząć pracę z dziećmi, sami musieli przejść przyspieszony kurs filmowy. Blok teoretyczno-praktyczny nakierowany był przede wszystkim na treści związane z produkcją i postprodukcją, z poznaniem tajemnic warsztatu filmowego takich jak: przestrzeń filmowa, rodzaj planów, rola światła, perspektywa, kadrowanie, ruch kamery. Prowadzący przygotowali sprzęt filmowy (kamery) o różnym stopniu zaawansowania: od najprostszych do cyfrowych, a uczestnicy uczyli się ich obsługi. Następnie otrzymali zadanie, które polegało na nakręceniu filmu dokumentującego zaaranżowane na szybko wydarzenie i zmontowaniu go przy pomocy kamery, czyli bez użycia programów do montażu. Praca odbywała się w 3-osobowych grupach, w której każdy kolejno spełniał funkcję reżysera, operatora i aktora. Nie było to łatwe zadanie, a cała jego złożoność ukazała się podczas prezentacji sfilmowanego materiału na ekranie. Na gorąco omówione zostały wszystkie błędy, a uczestnicy dowiedzieli się jak ich unikać, aby móc od razu po nakręceniu relacji z wydarzenia umieścić film w sieci.
Po tym przyspieszonym kursie filmowania do naszych działań dołączyła 15-osobowa grupa dzieci w wieku 9-12 lat, które są podopiecznymi Świetlicy środowiskowej „Dzieciom Starówki” prowadzonej przez Fundację Pomocy Samotnym Matkom. Uczestnicy warsztatów otrzymali zadanie edukacyjne. Musieli przekazać zdobytą wiedzę i umiejętności dzieciom i służyć im za przewodników podczas realizacji tych samych działań. Oceniając końcowe prace dzieci, wszyscy doszli do przekonania, że zarówno jedna jak i druga strona swoją misję wypełniła bezbłędnie. A tak na marginesie, w wielkie zdumienie wprowadził dorosłych jeden z chłopców, który wymienił wszystkie rodzaje planów filmowych, o których dowiedział się na szkolnej lekcji.
Dla zmiany nastroju i częściowego relaksu wszyscy uczestnicy przystąpili do nowego wyzwania, jakim było tworzenie filmów animowanych. Już nie było podziału na dzieci i dorosłych. Na tym etapie wszyscy uczyli się razem i wzajemnie się uzupełniali. Prowadzący pokazali różnego rodzaju animacje i etapy ich tworzenia. Dla potrzeb warsztatowych wybraliśmy dwa rodzaje filmu animowanego. Pierwszy powstawał z użyciem rekwizytów, aparatu fotograficznego podłączonego do laptopa i programów komputerowych, które są dostępne na wolnej licencji. Montaż klatek to wspólna praca dorosłych i dzieci. Drugi rodzaj, to tworzenie animacji z użyciem gotowych aplikacji dostępnych na wolnych licencjach, ale wzbogaconych przez kreacje uczestników. Wartością dodaną była nauka zamieszczania treści audiowizualnych na You Tube.
Następny dzień to praca przy tworzeniu nowego filmu i pokazanie procesu produkcji i realizacji krótkiej formy fabularnej. Najważniejszy jest pomysł na scenariusz, który możemy potem rozrysować w formie storyboardu. Aktorami filmowymi miały być dzieci. Dlatego przeprowadzony został casting do poszczególnych ról żeńskich i męskich. Został przeprowadzony profesjonalnie i w sposób nie budzący żadnych wątpliwości. Aktorzy zostali wyłonieni do poszczególnych ról. Inne dzieci wcieliły się w rolę reżysera, operatora kamery, dźwiękowca, oświetleniowca i klapsera. Cały proces nagrywania filmu odbywał się pod czujnym okiem prowadzących oraz dorosłych uczestników, którzy też aktywnie uczestniczyli w tworzeniu filmu. W sposób praktyczny uczyli się, co to: kadr, ujęcie, scena, sekwencja, akt, oś akcji. Nie obyło się bez dubli, ale służyły one do utrwalenia wiedzy z zakresu filmowania. Gdy już film został nagrany, nastąpił etap postprodukcji. Materiał został zgrany do komputera i uczestnicy przystąpili do montażu filmu ucząc się podstawowych zasad montażowych. Wybierali odpowiednie kadry filmowe i kolejno je montowali. Gdy materiał był już zmontowany, uczestnicy zajęli się udźwiękowieniem filmu, dodawaniem plansz z czołówką i tyłówką. Z wielką przyjemnością i przy dużym aplauzie młodych uczestników została dokonana premiera filmu. Dzieci były bardzo dumne i stwierdziły, że film z ich udziałem będzie miał swoją drugą premierę podczas uroczystości z okazji Dnia Matki, na którą zaprosili swoje mamy.
Dwa dni intensywnej pracy, dużo wiedzy, praktycznych umiejętności i mnóstwo wesołych zdarzeń. Tak w skrócie, można podsumować warsztaty Edukacyjne zabawy filmowe. Zrealizowane zostały z udziałem dzieci ze Świetlicy Dzieci Starówki, prowadzonej przez Fundację Samotnej Matki.
Uczestnicy byli zachwyceni zarówno prowadzącymi warsztaty, jak metodami użytymi do ich realizacji. Prowadzący przekazali sobie tylko znane tajniki filmowania i możliwości ich zastosowania w codziennej pracy. Pozwoliło to zrozumieć edukacyjne i arteterapeutyczne znaczenie filmu w pracy warsztatowej z dziećmi, młodzieżą, dorosłymi, w zakresie pracy w środowiskach zagrożonych wykluczeniem społecznym i kulturowym. Otrzymali wiele wskazówek związanych z wyszukaniem stron z darmowym oprogramowaniem, korzystania z muzyki z otwartych zasobów edukacyjnych. Nauczyli się zamieszczać filmy na You Tube z wykorzystaniem wiedzy z zakresu licencji Creative Commons.
Uczestnicy warsztatów poznali wiedzę nie tylko z zakresu filmu, ale uzyskali wiele praktycznych wskazówek dotyczących zasad bezpieczeństwa w pracy z dziećmi.

Barbara Płaneta

6. Warsztaty z tworzenia wideoklipu: Naśladując McLarena

18-19 czerwca (czwartek-piątek)
Prowadzi: Yach Paszkiewicz

Warsztaty te będą próbą przeniesienia doświadczeń Normana McLarena – kanadyjskiego animatora na współczesne środki wyrazu artystycznego. Technika ta daje możliwość malowania muzyki za pomocą obrazu i oddania jej nastroju. Materiałem muzycznym będą kompozycje zespołu Moove z Bydgoszczy, laureata Konfrontacji Amatorskiej Twórczości Artystycznej Regionu Katar w dziedzinie muzyki. Uczestnicy dokonają analizy utworu muzycznego i wybiorą najlepszy sposób obrazowania muzyki, wykreują warsztatową „manufakturę” tworzenia filmu poprzez przygotowanie specjalnie podświetlonych stanowisk dla technik non kamerowych tworzonych na rolowanym papierze i skanowanych aparatem fotograficznym. Poznają procedurę produkcji animacji filmowej zbliżoną do stosowanej przez profesjonalistów. W efekcie będą mogli tworzyć animacje dla utworów komponowanych przez zespoły pracujące w ich instytucjach, tworzyć oprawę plastyczną dla różnych imprez nie tylko muzycznych, wspólnie z uczestnikami zajęć.

 

fot. Katarzyna Koźlikowska

TELEDYSK POWSTAŁY NA WARSZTATACH

 

7. Obraz wart tysiąca słów - jak zrobić komórką zdjęcie na wystawę – warsztaty z fotografii mobilnej.

10-11 września (czwartek-piątek)
Prowadzą: Michał Koralewski, Mateusz Jaszak

 
Prowadzący przedstawią uczestnikom teoretyczne i proste do nauczenia zasady obowiązujące w fotografii jak: kompozycja, szukanie światła, opowiadanie historii obrazem itd. Kolejnym krokiem będzie nauka technicznych zasad związanych z poznaniem kilku podstawowych aplikacji pomocnych przy fotografowaniu smartfonem, zgodnych z tymi jakie posiadają uczestnicy. Warsztatom towarzyszyć będzie wspólne wyjście i fotografowanie w otwartej przestrzeni pod okiem mistrzów. Zdjęcia zostaną poddane analizie przy użyciu aplikacji pozwalających na ich korektę. Uczestnicy nauczą się zakładać konto na Instagramie, publikować zdjęcia, korzystać z hashtagów itp. Wybrane zdjęcia zostaną wydrukowane i przedstawione na wystawie podczas spotkania kończącego projekt.

 

fot. Katarzyna Koźlikowska

8. Warsztat: Zarządzanie instytucją w sieci i zarządzanie zespołem

15 października (czwartek)
Prowadzi: Dominik Pokornowski

Uczestnicy nabędą podstawową wiedzę z zarządzania projektami i nowoczesne modele organizacyjne instytucji. Poznają narzędzia internetowe wspierające zarządzanie projektami oraz podstawowe pojęcia metodologii z tego zakresu. Warsztat będzie wsparty konkretnymi przykładami zastosowania różnych platform: od pakietu Google Dokumenty, kalendarze, przez aplikacje do zarządzania pracą oraz innych narzędzi pomagających w pracy, ze wskazaniem na urządzenia mobilne (np. Trello, Asana, Activecollab, Glip): listy zadań – przegląd aplikacji typu ‚to do’ (np. Todoist, Wunderlist, Google Keep), niezbędnik organizacyjny ad 2015 (Aplikacje Google, kalendarz, wirtualny dysk, komunikator), wykresy Gantta – jak ujarzmić wielozadaniowy projekt na wykresach?, sprytne sposoby na raporty – infografika (graficzne przedstawienie danych. Wśród katalogu aplikacji odpowiednie rozwiązanie znajdzie dla siebie każda instytucja i organizacja. Głównym celem będzie przekonanie słuchaczy do internetowych narzędzi zarządzania projektami i wskazanie na korzyści płynące z usystematyzowania organizacji.

 

fot. Karolina Fordońska

Prezentacja Dominika Pokornowskiego
>> „
Zarządzanie projektami i organizacją” <<

9. Warsztaty: Serwis www to nie wszystko, czego można się dowiedzieć z analizy statystyk internetowych oraz zakończenie projektu

16 października (piątek)
Prowadzi: Mateusz Osowski

 

Podczas warsztatów użytkownicy dowiedzą się, czym jest Google Analytics, jakie są struktury interfejsu oraz w praktyce przećwiczą najważniejsze funkcjonalności narzędzia. Ćwiczenia odbędą się na kontach udostępnionych przez prowadzącego i będą polegały na analizowaniu danych przykładowego serwisu internetowego. Po ukończeniu warsztatów, użytkownik będzie w stanie: poprawnie skonfigurować konto Google Analytics i zbierać rzetelne dane, analizować zachowania użytkowników serwisu www, mierzyć i analizować rezultaty kampanii reklamowych, wykorzystywać zebrane dane do przygotowania skutecznych działań marketingowych oraz zmieniać i modelować pracę instytucji.

 

fot. Karolina Fordońska

Prezentacja prac i dyskusja

     Program:

    prezentacja filmu dokumentującego projekt,
    prezentacja wydrukowanej publikacji, która będzie zawierała między innymi teksty przygotowane przez prowadzących,
    otwarcie wystawy fotografii mobilnej,
    prezentacja etiudy fabularnej,
    prezentacja prac zrobionych przez uczestników w swoich instytucjach,
    wręczenie zaświadczeń,
    dyskusja podsumowująca projekt

 

fot. Karolina Fordońska