Zwierza i ludzie

Ekspozycji prac nagrodzonych i wyróżnionych w 12. Ogólnopolskim Konkursie Malarskim im. Teofila Ociepki prezentowanej w bydgoskim Muzeum Okręgowym towarzyszyła wystawa Zwierza i ludzie pokazywana w maju i czerwcu w Salonie Hoffman, przygotowana w Galerii Sztuki Ludowej i Nieprofesjonalnej w Kujawsko-Pomorskim Centrum Kultury w Bydgoszczy. Jeśli o wystawie pokonkursowej można powiedzieć, że pokazywała zróżnicowanie zjawiska art … Czytaj dalej Zwierza i ludzie

Zwierza i ludzie

Ekspozycji prac nagrodzonych i wyróżnionych w 12. Ogólnopolskim Konkursie Malarskim im. Teofila Ociepki prezentowanej w bydgoskim Muzeum Okręgowym towarzyszyła wystawa Zwierza i ludzie pokazywana w maju i czerwcu w Salonie Hoffman, przygotowana w Galerii Sztuki Ludowej i Nieprofesjonalnej w Kujawsko-Pomorskim Centrum Kultury w Bydgoszczy.

Jeśli o wystawie pokonkursowej można powiedzieć, że pokazywała zróżnicowanie zjawiska art brut,  to należy uznać, że ekspozycja Zwierza i ludzie wskazywała… jeszcze większe zróżnicowanie. Aranżujące obie ekspozycje Katarzyna Wolska i Karolina Drzycimska-Triebwasser zdają się odcinać od rozważań teoretycznych, krytycznych na temat art brut, skupiają uwagę wyłącznie na konkretnych dziełach – na sztuce. Katarzyna Wolska mówi, że jeśli sztukę można dzielić, to na dobrą i złą; bydgoskie kuratorki zajmuje wyłącznie sztuka dobra.

Odwołując się do określeń sztuki art brut, można by jednak jako charakterystyczną dla dzieł pokazanych w Salonie Hoffman wskazać surowość, zarówno w formie prac, sposobie kreowania świata przedstawionego, jak i ujmowaniu podejmowanej tematyki. Surowość łączy pokazywane obrazy Adama Dembińskiego, Genowefy Magiery, Zdzisława Nitki, Włodzimierza Rosłona i Krzysztofa Wiśniewskiego oraz rzeźby Heleny Szczypawki-Ptaszyńskiej. Do tej surowości odnosi się forma rzeczownika zwierzęta w tytule wystawy. To one są głównymi bohaterami prezentowanych dzieł – wraz z ludźmi, ukazywani jako istoty biologiczne, zmysłowe, nierzadko w scenach erotycznych.

Genowefa Magiera, obraz bez tytułu (własność: MET)

Większość eksponowanych w Bydgoszczy obrazów Włodzimierza Rosłona jest utrzymana w ciemnej tonacji. Łączy się z nią deformacja postaci: ludzi przyjmujących czasem kształty ponurych, groźnych stworów – tworów wyobraźni. Przeciwstawieniem są obrazy Genowefy Magiery: sceny z życia zaprzyjaźnionych pogodnych zwierząt, w oświetlonej przestrzeni, w jasnych kolorach. Te obrazy zdają się epifanią radości, przeuroczo jednają na płaszczyźnie ptaki i zwierzęta z domowej zagrody, z dalekich krain i wyobraźni. Pomiędzy światami tych artystów sytuują się rysunki Adama Dembińskiego, raczej pogodne. W kolorystyce obrazów Krzysztofa Wiśniewskiego przeważają jasne błękity, popiele, ale kreowane postacie zdają się wywodzić ze stworów-potworów, jakichś strachów…

Bieleją czaszki z ekspresyjnymi czarnymi dziurami po oczach, czernią się ptaki i ssaki na obrazach Zdzisława Nitki. Niepokój wzbudzają Psy Muncha: ciemnogranatowe, na tle domu w charakterystycznym dla Skandynawii kolorze ochry, którego strzegą; do dzieł malarza wskazanego w tytule obrazu nawiązuje postać w oknie domu: w ciemnym ubraniu, z czaszką i wielkimi ciemnymi oczodołami.

Genowefa Magiera, obraz bez tytułu (własność: MET)

Zdzisław Nitka jest profesorem wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta, malarzem, grafikiem, autorem akcji artystycznych. Kreuje malarską rzeczywistość z rozmysłem, sytuując przedstawiony świat w kulturowym kontekście, ale w sposobie malowania, w stylistyce nawiązuje do art brut. Nie naśladuje twórców z kręgu sztuki naiwnej, ale zapatrzył się w ich dzieła i wykorzystując formy z obszaru sztuki surowej wzmacnia ekspresję swoich obrazów.

W prostocie rzeźb Heleny Szczypawki-Ptaszyńskiej zawiera się tak wiele czułości, że nieporadne postacie głęboko wzruszają. Szczypawka-Ptaszyńska za pomocą prostych narzędzi jak siekiera, piła czy nóż – pisze w katalogu wystawy Bożena Olszewska – rzeźbiła kury, bociany, konie, a przede wszystkim świnki, którymi się opiekowała i traktowała je ze szczególną miłością. Swoje rzeźby o chropowatej powierzchni, z widocznymi zaciosami po narzędziach, pokrywała farbami, do których miała dostęp w gospodarstwie (np. białą

Genowefa Magiera, obraz bez tytułu (własność: MET)

do malowania okien, brązową do podłogi), co determinowało ich kolorystykę.  

Chciałoby się zauważyć, że uczestnicy wystawy przedstawiają formy czy świat w uproszczeniu, ale to byłoby… nieuprawnione uproszczenie. Równie dobrze można by powiedzieć, że są to formy syntetyczne, jedyne możliwe dla wyrażenia odczuwania, może i pojmowania świata przez autorów, że dzięki deformacjom postaci formy są ekspresyjne – i prawdziwe, że poprzez te formy odsłaniają się, odkrywają żywi ludzie, w najszczerszych odruchach…  

Adam Dembiński, Genowefa Magiera, Włodzimierz Rosłon i Krzysztof Wiśniewski byli laureatami Ogólnopolskiego Konkursu Malarskiego im. Teofila Ociepki. Byli też pensjonariuszami Domów Pomocy Społecznej. Genowefa Magiera i Włodzimierz Rosłon uczestniczyli w wystawie pokonkursowej, zaś Zdzisław Nitka był jurorem 12. Ogólnopolskiego Konkursu Malarskiego im. Teofila Ociepki.

Obie wystawy łączy skierowanie uwagi na artystyczne osobowości, na konkretnych twórców – na rozliczne światy, które przedstawiają najróżniejszymi środkami. Obie wystawy kierują spojrzenie na niezwykle ciekawy obszar sztuki – naiwnej, prymitywnej, surowej. Tu należy zauważyć, że Galeria Sztuki Ludowej i Nieprofesjonalnej w Kujawsko-Pomorskim Centrum Kultury jest ważnym miejscem dla art brut, ważnym dla rozwoju tego nurtu sztuki współczesnej

Genowefa Magiera, obraz bez tytułu (własność: MET)

w kraju, nie tylko poprzez organizowany od 1996 roku Ogólnopolski Konkurs Malarski im. Teofila Ociepki i pokonkursowe ekspozycje, ale i wystawy w Salonie Hoffman, m.in. prac Piotra Paprockiego, Piotra Marka, bydgoskich Refleksjonistów, Marka Świetlika, Zbigniewa Wypijewskiego, Henryka Żarskiego… Ekspozycje te znakomicie wkomponowują się w rosnące zainteresowanie art brut, obejmujące nie tylko prezentacje plastyczne, ale i teatralne: Mieczysław Giedrojć prezentuje Traktat anielski inspirowany twórczością Józefa Chełmowskiego, Magdalena Drab zaś spektakl Curko moja ogłoś to – rytmizowany biuletyn z wystawy Marii Wnęk, inspirowany życiem i twórczością niezwykłej malarki. Wspomnieć można o filmie Maudie w reżyserii Aisling Walsh o kanadyjskiej malarce Maud Lewis.

Wystawę Zwierza i ludzie Galeria Sztuki Ludowej i Nieprofesjonalnej w Kujawsko-Pomorskim Centrum Kultury w Bydgoszczy zorganizowała we współpracy z Muzeum Etnograficznym im. Marii Znamierowskiej-Prüfferowej w Toruniu, Stowarzyszeniem Edukacyjno-Artystycznym i Galerią Oto Ja w Płocku i Zdzisławem Nitką.