ZDARZENIA, WYDARZENIA

LUDWICZEK TEATRU SKENE WE WŁOCŁAWKU Działający, od ponad trzydziestu lat, włocławski Teatr Skene – pisze Piotr Gutowski – lubi wyzwania… Skene lubi zaskakiwać niecodziennymi przedstawieniami. Taka jest najnowsza, siedemdziesiąta już, premiera Teatru. (…) Reżyser i młodzi aktorzy postanowili zaprezentować zabawny spektakl dla wszystkich: dużych i małych, młodych i nieco starszych… Spektakl stworzony został na motywach, … Czytaj dalej ZDARZENIA, WYDARZENIA

ZDARZENIA, WYDARZENIA

LUDWICZEK TEATRU SKENE WE WŁOCŁAWKU


Działający, od ponad trzydziestu lat, włocławski Teatr Skene – pisze Piotr Gutowski – lubi wyzwania… Skene lubi zaskakiwać niecodziennymi przedstawieniami. Taka jest najnowsza, siedemdziesiąta już, premiera Teatru. (…) Reżyser i młodzi aktorzy postanowili zaprezentować zabawny spektakl dla wszystkich: dużych i małych, młodych i nieco starszych… Spektakl stworzony został na motywach, kultowego już, amerykańskiego serialu telewizyjnego Świat według Ludwiczka. Scenariusz napisał i wyreżyserował przedstawienie Mieczysław Synakiewicz, scenografię i kostiumy zaprojektowali Dorota Główczyńska i Dariusz Piotrowski, muzykę skomponował Marian Szczepański.
Akcja rozgrywa się w latach 60-tych XX wieku w średniozamożnej rodzinie, która boryka się z wieloma kłopotami codziennego życia. Ekscentryczny ojciec rodziny, Andy, usiłuje być wzorem dla dzieci i dlatego chwali się swoim bohaterskim udziałem w wojnie, na której nigdy nie był. Zakochany ponad wszystko w swoim samochodzie, liczy każdego wydanego centa… Matka, Ora, jest typową „kurą domową”, dla której życie to ciąg stale powtarzających się tych samych zdarzeń i słuchanie narzekającego na wszystko męża… Na to wszystko, oczyma dziecka, patrzy ich syn Ludwiczek. Patrzy na świat oczami rezolutnego i inteligentnego ośmiolatka, potrafiącego oceniać i komentować swoje otoczenie, które czasem dla niego jest zupełnie niezrozumiałe.
Ludwiczek, bo taki jest tytuł spektaklu, to farsa o nas samych, to błyskotliwe, pełne humoru dialogi… Premiera odbyła się 30 marca.

 

IV KONKURS RZEŹBIARSKI
IM. STANISŁAWA ZAGAJEWSKIEGO

 

WYSTAWA POKONKURSOWA WE WŁOCŁAWKU

 

W gmachu Zbiorów Sztuki Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku 4 kwietnia została otwarta pokonkursowa wystawa IV Konkursu Rzeźbiarskiego dla Dzieci i Młodzieży im. Stanisława Zagajewskiego, zorganizowanego wespół z Włocławskim Centrum Kultury.

 Eksponowana była przy wystawie stałej Rzeźba ceramiczna Stanisława Zagajewskiego (1927-2008). Składały się na nią prace rzeźbiarskie dzieci i młodzieży nagrodzonych, wyróżnione w Konkursie oraz wytypowane do eksponowania.

Do udziału w Konkursie zgłosiło się 107 osób – z 20 szkół, 1 placówki kulturalnej; 1 osoba brała udział w Konkursie indywidualnie. Prace nadesłało 97 osób.

Jury w składzie: Krystyna Kotula – kierownik Działu Sztuki MZKiD we Włocławku, Krystyna Pawłowska – kierownik Działu Etnograficznego MZKiD we Włocławku. Janina Twardy – instruktor Pracowni Edukacji Plastycznej WCK, Mariusz Konczalski – instruktor Pracowni Edukacji Plastycznej WCK, Maria Krukowicz – kierownik Działu Animacji Kultury WCK oceniało prace i przyznało nagrody i wyróżnienia w trzech grupach wiekowych: szkół podstawowych, szkół gimnazjalnych i szkół ponadgimnazjalnych. Podsumowując efekty konkursu, jury stwierdziło, że w pracach uwidoczniła się niezwykła pasja uczniów w procesie tworzenia, a bardzo duże zróżnicowanie sprawiło, że każda praca była niepowtarzalna, ciekawa i wykonana na miarę możliwości i umiejętności dzieci i młodzieży. Zgodnie z regulaminem prace, które nie spełniały wymogów technicznych nie zostały poddane ocenie. Ponadto jury zauważyło, iż z dużą satysfakcją należy przyjąć fakt coraz większego zainteresowania konkursem i z roku na rok zwiększającej się liczby jego uczestników.

 

RZEŹBY JANA MAKOWIECKIEGO W SOLCU KUJAWSKIM

W Muzeum Solca im. księcia Przemysła 19 kwietnia została otwarta zorganizowana przez Soleckie Centrum Kultury wystawa rzeźb Jana Makowieckiego. Jak informują organizatorzy, Jan Makowiecki (ur. 1945, miejscowość Grzeczna Panna koło Szubina) – do 1993 r. pracował w zawodzie ślusarza. Później w związku z nieuleczalną chorobą oczu przeszedł na rentę. Mając wiele wolnego czasu, w 1999 r. zaczął rzeźbić w drewnie. Początkowo rzeźbił formy ptaków, następnie powstała szopka bożonarodzeniowa oraz nagrodzona pierwszym miejscem w konkursie literacko-plastycznym rzeźba Sędziwoja Pałuki. W jego dorobku artystycznym są również prace o tematyce sakralnej i świeckiej, płaskorzeźby oraz dzieła przestrzenne, za które niejednokrotnie otrzymywał nagrody i wyróżnienia. Wielokrotnie wystawiał indywidualnie i uczestniczył w wystawach zbiorowych. Jest członkiem Szubińskiej Grupy Plastyków Plama’s.

 

ELIMINACJE WOJEWÓDZKIE
57. OGÓLNOPOLSKIEGO KONKURSU RECYTATORSKIEGO

 

W dniach 20-21 kwietnia w Wojewódzkim Ośrodku Animacji Kultury w Toruniu odbyły się eliminacje wojewódzkie 57. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego, którego głównym organizatorem jest Zarząd Główny Towarzystwa Kultury Teatralnej w Warszawie. Wzięło w nich udział 38 osób: w Turnieju Teatrów Jednego Aktora 4, w Turnieju Recytatorskim 18 (w tym 2 osoby w kategorii dorosłych i 16 osób w kategorii młodzieży ponagimnazjalnej), w Turnieju Wywiedzione ze słowa 3 oraz w Turnieju Poezji Śpiewanej 13 osób. Byli to laureaci eliminacji miejskich, powiatowych oraz rejonowych (z dawnych województw: bydgoskiego, toruńskiego i włocławskiego).

Jury eliminacji wojewódzkich Konkursu w składzie Agnieszka Piasecka, Teresa Stępień-Nowicka, Adam Pawlikowski, Erwin Regosz i Krystian Wieczyński nagrodziło i zakwalifikowało do ogólnopolskiego finału Konkursu: w Turnieju Teatrów Jednego Aktora Krystiana Pestę z Torunia, w Turnieju Recytatorskim Dominikę Miazgowską z Torunia, w Turnieju Wywiedzione ze słowa Klaudię Peplińską z Chełmna, w Turnieju Poezji Śpiewanej Dominikę Dobrosielską z Ciechocinka.

Ponadto jury wyróżniło w Turnieju Teatrów Jednego Aktora Julię Bytner z Lipna i Sylwię Skonieczkę z Inowrocławia, w Turnieju Recytatorskim Aleksandra Kamedulskiego z Nieszawy, Annę Kiryluk z Brodnicy, Paulinę Kulas z Tucholi, Monikę Meterę z Chełmna, Radosława K. Salamończyka z Włocławka i Aleksandrę Świątczak z Radziejowa oraz w Turnieju Poezji Śpiewanej: Milenę Kanabus z Włocławka, Natalię Młodzik z Radziejowa, Danutę Szymańską z Osielska i Paulinę Walendziak ze Świecia – wraz z zarekomendowaniem organizatorom finału Turnieju Poezji Śpiewanej nagrań ich prezentacji podczas eliminacji wojewódzkich. Jury wyróżniło także Przemysława Cackowskiego z Grudziądza.

 

WYSTAWA ZOFIA STRYJEŃSKA – LUDOWE FASCYNACJE W TORUNIU

 

W Muzeum Etnograficznym im. Marii Znamierowskiej-Prüfferowej w Toruniu 24 kwietnia została otwarta wystawa Zofia Stryjeńska – ludowe fascynacje. Zaprezentowane zostały – pisze Bożena Olszewska – 44 obrazy Zofii Stryjeńskiej, artystki zajmującej w okresie międzywojennym uznaną pozycję zarówno w sztuce polskiej jak i europejskiej. Prace pochodzą z kolekcji własnej Muzeum Etnograficznego w Toruniu. Powstały w latach 30 i 40 XX w., wykonane są w technikach tempery, gwaszu, pochoir, rysunku tuszem. Odzwierciedlają, sięgające jej dzieciństwa, fascynacje ludowością. W większości przedstawiają polskie stroje ludowe. Znaczna ich część pochodzi z ostatniej i najobszerniejszej teki graficznej Polish Peasants’ Costumes, wydanej w 1939 roku w Nicei. Pozostałe obrazy pokazują sceny rodzajowe, często i chętnie malowane przez artystkę. Na wystawie można zobaczyć też zabawki nawiązujące do tradycji i folkloru krakowskiego, wykonywane do czasów współczesnych według projektów Zofii Stryjeńskiej. Tłem dla obrazów malarki są obiekty muzealne – stroje ludowe, meble i inne przedmioty codziennego użytku, wskazujące na źródła artystycznych inspiracji. Uzupełnieniem wystawy są archiwalia: rękopisy artystki – bajek i listu do matki, wycinki prasowe.

FOTOGRAFIA I BIŻUTERIA ANNY KOŹMY
W BYDGOSZCZY

 

W Galerii Sztuki Ludowej i Nieprofesjonalnej Wojewódzkiego Ośrodka Kultury i Sztuki w Bydgoszczy 11 maja została otwarta wystawa Anny Koźmy Fotografia i biżuteria. Artystka mieszka w Essen w Niemczech.

Projektowanie i wykonywanie biżuterii – pisze –  jest moją pasją „od zawsze”. W moim zamierzeniu jest uczynić osobę noszącą biżuterię kimś wyjątkowym. Ostatnia kolekcja to korale z bardzo lekkiej glinki, pozwalającej na tworzenie również dużych elementów, wygodnych w noszeniu. Glinka, farba – materiał do wyrobu biżuterii daje mi nieograniczone możliwości kształtu i zdobienia. Korale w sesji z modelkami posłużyły mi jako rekwizyt albo pretekst do podkreślenia kobiecej urody.

Od kiedy sięgam pamięcią, fotografie sprzed lat stanowiły dla mnie nieodparty urok. Nie tak dawno zajęłam się renowacją i reprodukcją starych, rodzinnych zdjęć. Fascynują mnie na nich głównie postaci i dlatego sama zajęłam się fotografią portretową. Aparat traktuję jako narzędzie do rejestrowania rzeczywistości a także kreowania własnej wizji fotografowanej osoby. Praca z modelką, modelem ma zawsze indywidualny charakter i często wyłamuje się z wcześniejszych zamierzeń – po prostu przygoda!

 

W ŚWIETLE MENORY
W INOWROCŁAWIU


W Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu jest realizowany – pod patronatem honorowym Starosty Inowrocławskiego Tadeusza Majewskiego – cykl imprez
Inowrocław – miasto trzech kultur, inaugurowany imprezami W świetle menory. Jak pisze dyrektor Muzeum Janina Sikorska, jest to tytuł projektu edukacyjnego Muzeum im. Jana Kasprowicza mającego na celu przypomnienie i przybliżenie wielokulturowej i wieloetnicznej historii miasta na soli. Od średniowiecza dzieje Inowrocławia kształtowały poczynania jego mieszkańców Polaków, Niemców i Żydów. W świetle menory to część pierwsza realizowanego projektu poświęcona inowrocławskim Żydom. Hebrajska nazwa Inowrocławia (…) Lesla, pojawiająca się w XVIII w., uległa całkowitemu zapomnieniu. Z krajobrazu miasta zniknęły synagogi i cmentarze. „Zniknęli” Żydzi. II wojna światowa przyniosła kres ich sześćsetletniej obecności.

Od wielu lat Muzeum im. Jana Kasprowicza angażuje się w ratowanie i dokumentowanie ocalałych śladów żydowskiej przeszłości miasta. Znaczącą jest zgromadzona kolekcja judaiców. Rozpoczęto studia nad inowrocławskimi kirkutami-cmentarzami.

Wszystkie te aspekty muzealnej pracy zaprezentowane zostaną w czasie nocy muzeum. Wieczór uatrakcyjnią tradycyjne pieśni i kuchnia polskich Żydów.

Program Europejskiej Nocy Muzeów 19 maja obejmował m. in. wycieczkę szlakiem inowrocławskich Żydów, koncert pieśni w języku hebrajskim, jidysz i ladino Ownt. Lid. Wieczorna pieśń w wykonaniu Urszuli Makosz z zespołem, spotkanie z kuchnią żydowską Cymes, kugel, gęsi pipek, otwarcie wystawy Judaika w zbiorach Muzeum, prezentację Zostały tylko kamienie. Cmentarze żydowskie w Inowrocławiu.

W ramach programu Kultura, obyczaje, wierzenia innych krajów i narodów oraz tolerancja wobec innych kultur 29 maja została otwarta wystawa Zwyczaje żydowskie z Muzeum Lalek w Pilźnie.

 

 

WYSTAWA CERAMIKI ARTYSTYCZNEJ I BATIKU
W LUBOSTRONIU

 

W Pałacu Lubostroń 19 maja została otwarta Wystawa Ceramiki Artystycznej i Batiku zorganizowana z okazji 16. rocznicy Pracowni Ceramiki Wojewódzkiego Ośrodka Kultury i Sztuki Stara Ochronka w Bydgoszczy.

Długo zastanawiałam się jak uczcić przypadającą w tym roku szesnastą już rocznicę powstania Pracowni Ceramiki – pisze prowadząca ją Adriana Witucka – i doszłam do wniosku, że najlepiej będzie pokazać różnorodność działań Pracowni, organizując Wielką Wystawę Ceramiki i Batiku. Zaprosiłam wszystkich absolwentów kursów, szkoleń i warsztatów ceramiki i batiku które organizowałam przez wszystkie lata działalności Pracowni. Trudno uwierzyć, ale przez te szesnaście lat kursy i szkolenia skończyło ponad 200 osób – byli to instruktorzy domów i ośrodków kultury, wychowawcy domów opieki społecznej, terapeuci warsztatów terapii zajęciowej i duża liczba nauczycieli szkół podstawowych i gimnazjalnych. Była też spora grupa ludzi różnych zawodów – archeologów, farmaceutów, cukierników, historyków, plastyków. Wszystkich łączyła jedna sprawa: „miłość do zaczarowanego świata gliny”, miłość do lepienia w glinie swoich twórczych wizji…..

Powstawały ceramiki różne: ludowe, artystyczne, prehistoryczne – wzorowane na muzealnych oryginałach, powstawały gliniane rzeźby, płaskorzeźby, powstawały batiki… Dlaczego batiki? Bo one cudownie współgrają z ceramiką, bo można wspaniale łączyć te obie techniki sztuki, bo bardzo jest mi bliska ta dziedzina sztuki, więc organizowałam także warsztaty i kursy batiku.

Kiedy otwierałam Pracownię Ceramiki Artystycznej w Bydgoszczy, sztuka ta była niemal zapomniana, a w szkołach i przedszkolach nikt nie marzył nawet o tym, żeby dzieci mogły lepić gliniane cudeńka. Od samego początku postanowiłam stworzyć osobne programy edukacyjne dla dzieci. Są to programy trzyletnie, obejmują dzieci klas od pierwszej do trzeciej, pomyślane są w ten sposób, by poprzez 6-7 spotkań w roku szkolnym dla tej samej grupy dzieci zapoznawać je nie tylko z technikami lepienia różnych form – od prostych kubków i dzwoneczków, poprzez figurki aniołków, kotków, ptaszków, na formach wieloelementowych kończąc – ale także zapoznawać dzieci z legendami związanymi z naszym regionem, przybliżać w sposób prosty i nieskomplikowany pewne elementy historii powstawania różnych rzeczy ważnych i tych mniej ważnych, ale bez których teraz trudno by się żyło. Tak też powstawały historyjki wymyślane specjalnie dla dzieci, np.: O tym, jak powstały pierwsze gliniane naczynia na ziemi, Dlaczego dzwony płaczą i śmieją się… czy Historia powstania pierwszej latarni morskiej.

Dzięki naszym działaniom powstało w województwie sporo pracowni ceramicznych, czasami prywatnych, ponieważ wśród osób kończących kursy było też wiele osób bezrobotnych. Sporo domów kultury zakupiło piece ceramiczne i prowadzi zajęcia z dziećmi w tej dziedzinie, trudno sobie wyobrazić przedszkole czy szkołę podstawową, gdzie dzieci chociaż raz nie uczestniczyły w zajęciach ceramicznych. Wiele warsztatów terapii zajęciowej prowadzi terapię przez sztukę, wykorzystując ceramikę i batik.

Z dumą patrzę na różnorakie festyny, pikniki i imprezy okolicznościowe: na większości z nich są osobne stoiska, gdzie dzieci lepią z gliny pod okiem specjalisty, i tu z jeszcze większą dumą mogę powiedzieć, że większość tych osób „wyszła spod mojej ręki” większość osób swoje szlify ceramiczne zdobywała w Pracowni.

Na prezentowanej obecnie wystawie można zobaczyć prace różne, bardziej dojrzałe i prace osób dopiero początkujących, prawdziwe dzieła sztuki obok przepięknie oryginalnych „glinianek” dzieci… Dlaczego tak? A dlaczego nie? Przecież Pracownia uczy i dzieci, i dorosłych, uczy także młodzież. Pracownia żyje, rozwija się, ciągle się zmienia, jest bardzo różnorodna w swoim wyrazie, tak samo jak ta Wystawa…

Prezentowane są tutaj prace osób, które są wychowankami Pracowni, które jako młodzież uczestniczyły w zajęciach Sekcji Ceramiki, później kończyły uczelnie artystyczne lub inne kierunki studiów, ale ceramika im zawsze towarzyszy… Prezentowane są prace dzieci jednej ze szkół podstawowych, która najaktywniej korzysta z naszych programów edukacyjnych. Prezentowane są prace osób, które po ukończeniu kursu ceramiki założyły swoje pracownie i już teraz samodzielnie tworzą i działają, skupiając wokół siebie swoich uczniów. Są też prace osób, które skończyły kurs ceramiki parę tygodni temu i są na początku swojej drogi artystycznej…

Prezentuję także i swoje prace, no bo jakże inaczej, co to za „nauczyciel”, który sam nie tworzy… I jestem bardzo dumna z tego, że mogę się zaprezentować w tak dobrym towarzystwie. Tworzymy już teraz jedną rodzinę, rodzinę ludzi „naznaczonych gliną”, ludzi odmienionych sztuką.

 

JARMARK CIECHOCIŃSKI
W CIECHOCINIE

 

Z okazji obchodów 750-lecia powstania Ciechocina 16 czerwca odbędzie się tam Jarmark Ciechociński. Jak informuje Kinga Marcinkowska z Urzędu Gminy w Ciechocinie, organizowany jest z zamiarem stworzenia imprezy, która stanie się corocznym Świętem Wsi Ziemi Dobrzyńskiej, Chełmińskiej oraz Kujawskiej. Podczas Jarmarku zostaną zaprezentowane wyroby rękodzielnicze oraz żywność ekologiczna przygotowana przez wystawców z terenu województwa kujawsko-pomorskiego. Równolegle będzie odbywała się prezentacja zespołów ludowych.

 Przedstawiciele Kół Gospodyń Wiejskich, Wiosek Tematycznych oraz prywatni wystawcy zaprezentują szeroki wachlarz rękodzieła: hafty, kwiaty ze słomy, wyszywane obrazy, frywolitkę, koronkę klockową, prace malarskie, wyroby wikliniarskie, florystyczne, ręcznie robioną biżuterię, ozdoby ze skóry, tradycyjne kulinaria, miody prosto z pasiek oraz wina własnej roboty. Zwiedzający będą mogli obserwować pracę kowali, wikliniarzy, garncarzy. Ciekawy będzie zapewne warsztat do czerpania papieru oraz warsztaty wytwarzania mydła.

 Kulturę ludową będą prezentowały kapele ludowe. Tradycyjne pieśni, wykonywane w tradycyjnych strojach pozwolą poczuć prawdziwy klimat wsi.

Dla osób lubiących dreszczyk emocji przygotowaliśmy prezentację rycerskich zręczności.

 

Opr. J. R.