Dziecięce nokturny

Zapewne z powodu zimowych późnych poranków, krótkich i pochmurnych dni, długich wieczorów i nocy dyrektor Galerii i Ośrodka Plastycznej Twórczości Dziecka w Toruniu dr Dariusz Delik ze znajdujących się w zbiorach placówki kilkuset tysięcy dzieł młodych plastyków wybrał rysunki, grafiki i prace malarskie, które skomponowały się w eksponowaną pod koniec minionego i na początku roku … Czytaj dalej Dziecięce nokturny

Dziecięce nokturny

Zapewne z powodu zimowych późnych poranków, krótkich i pochmurnych dni, długich wieczorów i nocy dyrektor Galerii i Ośrodka Plastycznej Twórczości Dziecka w Toruniu dr Dariusz Delik ze znajdujących się w zbiorach placówki kilkuset tysięcy dzieł młodych plastyków wybrał rysunki, grafiki i prace malarskie, które skomponowały się w eksponowaną pod koniec minionego i na początku roku wystawę Dziecięce nokturny. Tytułem nawiązywała ona do ciemności a zarazem do inspirowanych nastrojem nocy instrumentalnych utworów muzycznych – nokturnów. Jeden z obrazów przedstawiał grających nocą muzyków; sądząc po instrumentarium i wydźwięku plastycznej kompozycji, raczej jazz, aniżeli nokturny wielkich kompozytorów. Jedna z grafik przedstawiała siedzącą w rozgwieżdżoną noc dziewczynę grającą na azjatyckim instrumencie, może czarodziejkę, w ludowym stroju – spódnica, rozszerzającymi się pasmami, układała się w rozjaśniony na tle ciemnego nieba step, na którym koczownicy rozstawili jurty, przy trojgu staruszków zatrzymał się jeździec na klaczy, obok której przystanął źrebak… To bodaj najbardziej niezwykła i tajemnicza plastyczna nocna opowieść pośród Dziecięcych nokturnów. Kilku autorów obrazów przedstawiło zimę: skrzący w księżycowym blasku śnieżny krajobraz, bogaty w kolory.

Najliczniejsze były przedstawienia lasu, parku, jeziora, rzeki, stawu w blasku księżyca – gdy zbliżał się do nowiu i gdy był w pełni. Czasem księżyc odbijał się w lustrze wody, czasem zdawał się przypatrywać temu, co rozprzestrzenia się na dole. Po rzece płynęły oświetlone łodzie… Rozbawione dziewczęta w ciepłą noc usiadły na pomoście. Przez las szły dzieci z latarkami. Z zarośli wysunął się lis… Na gałęzi przysiadł i zdrzemnął się ptak.

Obraz Zuzanny Cisowskiej z Gorlic

Liczne były przedstawienia miasta nocą: ulic i zaułków oświetlonych latarniami, wieżowców… Na oświetlonym tarasie dwoje młodych ludzi wiodło rozmowę, na miejskim placu dwóch chłopców się posprzeczało. W oddaleniu od zabudowań grupa młodych ludzi usiadła przy ognisku… Były nocne sceny we wnętrzach…

Młodzi artyści przedstawiając noc, kierowali uwagę ku światłu. Można by powiedzieć, że tematem Dziecięcych nokturnów było światło… Dominował księżyc, niekiedy świeciły gwiazdy. Na wielu obrazach przestrzeń rozjaśniały światła sztuczne: rozświetlonych okien, latarń, lamp, latarek… Autorzy pokazywanych prac zaznaczali, że nocą świat ujawnia piękno inne niż w pełnym świetle, że nocą wiele się dzieje, że światło, choćby nikłe, sprzyja oswajaniu tajemnicy…