TYSIĄCE GRAFICZNYCH PRZYGÓD

Czasochłonna praca nad grafiką – tworzenie matrycy i odbitki – jest przemierzeniem rozległej przestrzeni między pomysłem a wydrukiem, jest niezwykłą artystyczną przygodą. Niektóre techniki graficzne umożliwiają wykonanie pracy w ciągu kilku godzin, inne wymagają tygodni spędzanych w pracowni. By zajmować się grafiką, artysta musi być nie tylko utalentowany, ale i cierpliwy. W pracy twórczej musi … Czytaj dalej TYSIĄCE GRAFICZNYCH PRZYGÓD

woak torun

TYSIĄCE GRAFICZNYCH PRZYGÓD

Czasochłonna praca nad grafiką – tworzenie matrycy i odbitki – jest przemierzeniem rozległej przestrzeni między pomysłem a wydrukiem, jest niezwykłą artystyczną przygodą. Niektóre techniki graficzne umożliwiają wykonanie pracy w ciągu kilku godzin, inne wymagają tygodni spędzanych w pracowni. By zajmować się grafiką, artysta musi być nie tylko utalentowany, ale i cierpliwy. W pracy twórczej musi nieustannie konfrontować to, co zrobił, co robi z zamysłem, projektem czy wyobrażeniem odbitki, co czasem wymaga uwzględniania przypadku, panowania nad nim. To tyleż praca konkretna, rzemieślnicza, co… tajemna. Pociąga plastyków zajmujących się sztuką profesjonalnie i amatorów, także młodzież i dzieci. Jak bardzo, pokazują kolejne edycje Międzynarodowego Biennale Grafiki Dzieci i Młodzieży organizowanego przez Galerię i Ośrodek Plastycznej Twórczości Dziecka w Toruniu: z całego świata do kamienicy przy toruńskim Rynku Nowomiejskim napływają tysiące grafik. Na tegoroczne – już dwudzieste – Biennale młodzi twórcy nadesłali blisko dziesięć tysięcy prac, z których osiem tysięcy oceniali jurorzy: Eva Mužilová, Ivana Sýkorova, prof. Marek Basiul, dr Dariusz Delik, Mihailo Lišanin i Boris Stoilov. Nie były oceniane prace nie będące grafikami: rysunkowe i malarskie.  Wprawdzie są coraz mniej liczne, jednak wciąż stanowią spory odsetek nadsyłanych prac.

Toruńskie Biennale doskonale popularyzuje techniki graficzne, nie tylko w naszym kraju, z którego w konkursie wzięło udział ponad trzy tysiące prac, prawie wszystkie nadesłane. Niewątpliwie właśnie Biennale upowszechniło wiedzę o właściwościach, o specyfice grafiki.

Na zainteresowanie konkursem wpływa jego ranga, ugruntowywana każdą pokonkursową wystawą. Do tworzenia matryc i dobitek zachęcają zapoznające z poszczególnymi technikami graficznymi filmy dołączane do katalogów wystawy, a w naszym regionie także warsztaty będące już stałą częścią przedsięwzięcia. Odbywają się w pracowniach Galerii, w szkołach i innych placówkach oświatowych w regionie. Uczestniczą w nich dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym, młodzież, także osoby niepełnosprawne. W tym roku warsztaty prowadzili artyści-pedagodzy pracujący w Galerii: Magdalena Kowalczuk, Anna Nowakowska, Sylwia Rajkowska, Maria Reszkiewicz, Katarzyna Skrobała, Katarzyna Wysocka, dr Dariusz Delik, dr Piotr Florianowicz i Edmund Kłosowski oraz zaproszeni graficy: dr Tomasz Barczyk, dr Jolanta Jędrej, Ewa Kokot, Elżbieta Kopacz i dr Piotr Tołoczko.

Grafika Anny Marii Putkowskiej z Gruczna
Grafika Anny Marii Putkowskiej
z Gruczna

Zajęcia z udziałem najmłodszych adeptów sztuk plastycznych miały charakter twórczych zabaw. Sylwia Rajkowska zaprosiła dzieci przedszkolne na Apetyczną ucztę: na pokrywającym stół obrusie z szarego papieru dzieci odciskały pieczęcie z warzyw i owoców. Gdy odchodziły od stołu, papier pokrywała wielobarwna kompozycja. Z traw, ziół, gałązek pod kierunkiem Marii Reszkiewicz dzieci tworzyły kompozycje, które na odbitkach przedstawiały Niebieską wiosnę. Pod kierunkiem Sylwii Rajkowskiej dzieci odbijały na przezroczystej folii formy geometryczne, poszukując na płaszczyźnie rytmu. Katarzyna Wysocka zainspirowała dzieci do zabawy z kurami z kartonu. Uczestnicy zajęć wycinali je, nakładali szablony na papier a następnie pokrywali go farbami w sprayu. Artystka bawiła się też z dziećmi w tropicieli: wycinały tropy zwierząt, układały je na rozłożonych na podłodze arkuszach papieru i pokrywały kolorowymi farbami. Wychodząc, pozostawiły podłogę wyglądającą tak, jakby przed chwilą przechadzały się po niej niezliczone zwierzaki.

Z Katarzyną Wysocką dzieci podróżowały Dookoła świata, rysując na szkle ludzi i zwierzęta – i wykonując monotypie. Tę technikę dzieci poznawały pod artystyczną opieką Edmunda Klosowskiego, przedstawiając życie metropolii. Katarzyna Skrobała zachęciła dzieci do przedstawiania roślin – i wykonania odbitek w technice łączącej monotypię z kalkografią, a także do tworzenia kolografii; matrycą były kolaże na temat Co by było, gdyby na głowie rosły grzyby. Z dr. Piotrem Florianowiczem dzieci tworzyły kolografie, przypatrzywszy się płomieniowi w naftowej lampie. 

Uczniowie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci i Młodzieży Słabowidzącej i Niewidzącej w Bydgoszczy pod kierunkiem dr. Dariusza Delika komponowały – z falistej tektury, koronek, porowatych tapet, sznurków – na płaszczyźnie fantazyjne smoki; kładły farbę, następnie bibułę, uzyskując odbitki.

Smoki mokulito młodzi artyści tworzyli wespół z dr. Tomaszem Barczykiem – wykonywali prace w technice będącej kontaminacją litografii i drzeworytu. Technikę tę opracował współcześnie w Japonii prof. Seiji Ozaku. Od europejskiej litografii mokulito różni się tym, że zamiast drogiego i wymagającego żmudnej obróbki kamienia litograficznego używa się drewnianej deski, którą pokrywa się tuszem lub farbą.

Mokulito prezentuje dr Tomasz Barczyk na filmie umieszczonym na płycie CD dołączonej do katalogu pokonkursowej wystawy. Uzupełnieniem pokazu są relacje z innych warsztatów. Pokazując artystyczne przygody, krótkie reportaże przystępnie i zajmująco przybliżają widzom grafikę jako dziedzinę sztuk plastycznych.

Grafiki w technice mokulito można oglądać na pokonkursowej wystawie, pośród akwafort, akwatint, linorytów, drzeworytów, a także kolografii, kalkografii, papierorytów, szablonów… Niewiele jest technik graficznych, w których młodym autorom nie udawałoby się osiągać – zaskakującej niekiedy – biegłości. Ba, liczne są prace w technikach, które można określić jako eksperymentalne: łączących dwie lub więcej technik, będących przekształceniem technik tradycyjnych…

Chyba nie ma tematów czy motywów, których młodzi plastycy nie czyniliby przedmiotem swoich kompozycji. Są tu przedstawienia natury i architektury, portrety ludzi i zwierząt… Są nawiązania do bohaterów filmowych, do ludowych opowieści, zdarzeń z przeszłości… Są fantazje, niekiedy abstrakcje… Mam wrażenie, że przeważają kompozycje dynamiczne.

Urzekają wdziękiem prace najmłodszych uczestników konkursu, budzą podziw syntetycznym ujmowaniem formy oraz warsztatową sprawnością prace ich starszych starszych kolegów. Zwraca uwagę swoboda posługiwania się kolorami w grafikach barwnych. Właśnie różnorodność – w sferze technik, tematów, pomysłów i rozwiązań problemów plastycznych – charakteryzuje tegoroczną pokonkursową wystawę.

Niemal każda z grafik eksponowanych w Galerii i Ośrodku Plastycznej Twórczości Dziecka w Toruniu przyciąga uwagę, zachwyca. Już grafiki wystawione przed Galerią zatrzymują, zachęcają do wejścia do wnętrza. Oglądając wystawę, można odnieść wrażenie, ze zawęża się przestrzeń rozgraniczająca plastykę amatorską od profesjonalnej…

Grafika Tomasza Dzbanuszka z Gruczna
Grafika Tomasza Dzbanuszka
z Gruczna

Grafika kojarzy się z czernią i bielą – podsumowuje dyrektor Galerii dr Dariusz Delik – i  prace monochromatyczne są eksponowane na pokonkursowej wystawie. Jest jednak bardzo dużo grafik barwnych, niezmiernie interesujące są barwne linoryty, i to w szerokiej gamie kolorystycznej. Są pokazywane prace w tradycyjnych, szlachetnych technikach, nie tylko wymagających długich godzin pracy, ale i odpowiednich narzędzi i materiałów, przede wszystkim prasy graficznej. Są też techniki, niekiedy określane jako paragraficzne – zgodne jednak z zasadą, że najpierw tworzy się matrycę, a potem wykonuje odbitkę – nie wymagające specjalistycznego warsztatu. Staramy się je popularyzować, przede wszystkim poprzez zajęcia w naszych pracowniach, ale i w małych ośrodkach w województwie.

Graficzną pasję w młodych ludziach może rozbudzić tylko artystyczny opiekun, instruktor, nauczyciel, który sam jest artystą grafikiem. Kimś takim jest Łukasz Lewandowski, pod którego opieką w Otwartej Strefie Twórczej w maleńkim Grucznie młodzież tworzy linoryty nienaganne warsztatowo, znakomite kompozycyjnie. Zdolne dzieci mieszkają wszędzie, artystów-pedagogów, takich jak instruktor w Grucznie, nie ma zbyt wielu… Nie mniej ważny jest system edukacji plastycznej na podstawowym poziomie. Z adresów placówek nadsyłających prace na nasze Biennale – szkół, ośrodków kultury, pracowni – można by ułożyć mapę miejsc, w których edukacja plastyczna nie jest problemem…

Nasz konkurs, nasze warsztaty dowodzą, że techniki graficzne pociągają młodych ludzi, że są dla nich atrakcyjne. Choć mogłoby się wydawać, że dziś, gdy dąży się do szybkiego sukcesu, będzie zniechęcała żmudna, niełatwa praca, wymagająca niemałych umiejętności, obarczona sporym ryzykiem niepowodzenia… Jest inaczej. Zauważyć trzeba, że grafika pozwala rozwijać wiele umiejętności, kształtować osobowość

Jurorzy przyznali nagrody i wyróżnienia, zaproponowali prace na pokonkursową wystawę. Przyznali dwie nagrody za kolekcje. Otrzymały je Osnovna Skola Ratko Pavlovic Cicko z Ratkowa w Serbii i Otwarta Strefa Twórcza z nadwiślańskiego Gruczna. Chyba najbardziej wyróżniają się na wystawie grafiki gruczeńskie. Niezwykły jest widok wsi autorstwa szesnastoletniego Tomasza Dzbanuszka; trafnym pomysłem było wykorzystanie niebieskiej farby zamiast czarnej. Bielą się drzewa na tle intensywnej czerni na linorycie szesnastoletniej Anny Marii Putkowskiej. Nie tylko linoryty z Gruczna dowodzą, że młodzi ludzie pod opieką artystów-pedagogów tworzą prace niezwykłej urody. Trudno odejść od wykonanej pod kierunkiem Mariei Petcu grafiki trzynastoletniej Darii Chioibas z Bukaresztu: chciałoby się odegnać kota od szklanego słoja, by nie wypił przez rurkę wody i nie dobrał się do pływającej rybki…

Grafika Darii Chioibas z Bukaresztu
Grafika Darii Chioibas
z Bukaresztu

Każda pokazywana na pokonkursowej wystawie odbitka jest sfinalizowaniem twórczej przygody. Dla oglądających artystyczną przygodą jest poznawanie uzewnętrznionych na papierze światów i ich twórców.