PRZYGODY CZŁOWIEKA WIERZĄCEGO
SACRUM W OBRAZACH ADAMA ZAPORY

Na początku minionego roku Adam Zapora pokazywał swoje obrazy Galerii Dobrzyńsko-Kujawskiego Towarzystwa Kulturalnego we Włocławku, zaś z końcem roku w Galerii Sztuki Współczesnej we Włocławku. W każdym z tych miejsc eksponował zestawy kilkudziesięciu prac. Obrazy oglądane w zbliżeniu pod drewnianym sufitem niewysokiej sali w Czarnym Spichrzu urzekały kolorami; autor pokazywał krajobrazy: swoje miejsca (pisałem o … Czytaj dalej PRZYGODY CZŁOWIEKA WIERZĄCEGO
SACRUM W OBRAZACH ADAMA ZAPORY

OKLADKA 1-2.17

PRZYGODY CZŁOWIEKA WIERZĄCEGO
SACRUM W OBRAZACH ADAMA ZAPORY

Na początku minionego roku Adam Zapora pokazywał swoje obrazy Galerii Dobrzyńsko-Kujawskiego Towarzystwa Kulturalnego we Włocławku, zaś z końcem roku w Galerii Sztuki Współczesnej we Włocławku. W każdym z tych miejsc eksponował zestawy kilkudziesięciu prac. Obrazy oglądane w zbliżeniu pod drewnianym sufitem niewysokiej sali w Czarnym Spichrzu urzekały kolorami; autor pokazywał krajobrazy: swoje miejsca (pisałem o tej wystawie w Biuletynie 3-4/2016). Można powiedzieć, że poprzez te krajobrazy opowiadał o sobie, opowiadał siebie – odsłaniały one prawdę o nim samym. Zatem było to malarstwo odnoszące się do życia wewnętrznego artysty, osobiste. Zresztą autor nadał wystawie tytuł: Naga prawda.

Adam Zapora, Ołtarz Trócy Świętej
Adam Zapora,
Ołtarz Trójcy Świętej

Także kolorami ujmują obrazy pokazywane w przestronnej sali Galerii Sztuki Współczesnej. Również one odsłaniają prawdę o artyście, są osobiste. Tę wystawę Adam Zapora zatytułował Fides mea, a jej bohaterem jest światło; cechuje je czystość światła, przejrzystość. To światło można uznać za symbol, odnieść do dnia z Księgi Rodzaju. Nie ma nikogo – pisze Dorotea Forstner OSB w Świecie symboliki chrześcijańskiejkto nie znałby światła, nikogo też – kto je zna. Nie ma nikogo, kto nie znałby jego cudownego działania, nikogo też – kto znałby jego istotę. (…)

Światło, jako najbardziej niematerialne zjawisko całego stworzenia, jest szczególnie odpowiednim symbolem duchowości Boga.

Obrazy Adama Zapory są inspirowane Pismem Świętym, nawiązują do ikonografii i symboliki chrześcijańskiej, do różnych tradycji malarstwa religijnego. Jeśli można by mówić o oddziaływaniu jakiegoś nurtu sztuki sakralnej na twórczość artysty, to chyba należałoby wskazać ikonę. Sam wyznaje: Odkrywam cały czas moje źródła w sztuce ikonopisów bizantyjskich, koptyjskich, arcydziełach średniowiecznych mistrzów czy nam współczesnych artystów. Czerpię z nich, ale przeżywam w sobie i właśnie te treści płynące z wnętrza zapisuję na płótnach.

Trudno by było określić którykolwiek z obrazów jako ikonę. Żaden też nie odwzorowuje bezpośrednio znanego dzieła malarstwa religijnego; można jedynie powiedzieć, że artysta wpatrywał się w obrazy mistrzów malarstwa, że do nich nawiązuje, albo że je interpretuje… Przedstawia własną koncepcję malarstwa religijnego: podłoże stanowią sztuka sakralna, tradycja, Biblia, a zarazem wiara autora, jego pojmowanie chrześcijaństwa.

Eksponowane obrazy są nie tylko dziełami plastycznej ekspresji, ale też wypowiedziami artysty: określają jego postawę, pokazują jego świat; odnoszą się do duchowości, uzewnętrzniają ją. Jeśli obrazy pokazują Adama Zaporę jako człowieka wiary, jeśli opowiadają o jego wierze, to w tej konfesji zawiera się pewność wiary, uzewnętrzniana przez malarską formę, ale i poszukiwania, a może wątpliwości, wyrażane przez odnawianie spojrzenia na siebie. Zarazem Adam Zapora pokazuje różnorakie konteksty wiary, może… przygody człowieka wierzącego. Wątpliwości ugruntowują wiarę, której nie da się sprowadzić do łatwych wyobrażeń.

Adam Zapora, Serce Jezusa
Adam Zapora,
Serce Jezusa

W malarskich kompozycjach Adam Zapora dąży do syntezy formy, nawet do prostoty. Uznać można, że pierwsze były obrazy o złożonej kompozycji, mogące kojarzyć się z futuryzmem czy konstruktywizmem, że kolejne były przedstawienia Chrystusa Ukrzyżowanego, mogące przywodzić na pamięć obrazy Francisa Bacona, że ostatnie były klarowne wizerunki Jezusa czy Matki Boskiej, dopełniane symbolami – i że zamyka wystawę obraz, w którego środku widać jedynie w bieli płótna ciemny punkt, jak ślad po gwoździu… Prostota tego obrazu nasuwa myśl o modlitwie: może być bogata, rozbudowana, ale i prosta, jak Modlitwa Jezusowa lub akt strzelisty czy samo westchnienie…   

Adam Zapora wypracował własny sposób malowania, można chyba powiedzieć: swój styl malarski. W jego obrębie rozwija pomysły na obrazy. Pewność formy i barwy łączy z subtelnością przedstawianej rzeczywistości.

Autor przedstawia Trójcę Świętą, Ostatnią Wieczerzę, wizerunki Chrystusa, portrety nawiązujące do chusty św. Weroniki, pokazuje Ukrzyżowanego, Serce Jezusa, Zwiastowanie, Matkę Boską, również z Dzieciątkiem, z Synem zdjętym z krzyża… Nawiązuje do tradycji ludowej, pokazując Matkę Boską Siewną, Matkę Boską Królową Polski – z biało-czerwoną flagą…

Patrząc na obrazy Adama Zapory, pomyślałem o Francisie Baconie, Jerzym Nowosielskim, o ikonach z prawosławnych klasztorów…

Wystawa jest spójną całością, choć pokazywane obrazy są różnorodne. Jeśli ekspozycję uznać za narrację, to należałoby powiedzieć, że niejeden raz ujęta poprzez nie historia zaskakuje, zdumiewa, że są w niej punkty zwrotne…

Wobec sakralnego malarstwa Adama Zapory trudno nie przypomnieć sobie nauk świętego Franciszka z Asyżu. Jasność obrazów, ich wyrazistość kolorystyczna oraz sposób przedstawiania postaci mają w sobie radość. Oczywiście, jest to radość wielkanocnego poranka, a więc w swych malarskich zamysłach Adam Zapora pamięta o Zmartwychwstaniu, bez tej pamięci nie byłoby większości z eksponowanych prac.

Oczywiście, nie tylko w sztuce o tematyce religijnej możliwe jest sacrum, ba sądzę, że nierzadko sztuka religijna jest pozbawiona sacrum (wszak wyklucza je kicz). Nie mam jakichkolwiek wątpliwości, że malarska propozycja Adama Zapory to sztuka sakralna, że istotą tych obrazów jest sacrum. Są one emanacją duchowości. Zarazem jest to malarstwo rzetelne, ciekawe. I na tyle zróżnicowane, by przed którymś z płócien nie przystanąć na dłużej. Odchodzi się z poczuciem czystego piękna, jak wychodząc z kościoła Opatrzności Bożej w Warszawie Wesołej, którego wnętrze zaprojektował Jerzy Nowosielski.

Przy wystawie odbywały się zajęcia edukacyjne, m.in. w połowie listopada z udziałem jej autora Symbolika i ikonologia chrześcijańska w sztuce współczesnej. Adam Zapora omawiał i prezentował bezpośrednie i pośrednie wizerunki sacrum w dziełach Pabla Picassa, Salvadora Dalego, Marca Chagalla i innych twórców.