Panoramy i zbliżenia

W Galerii i Ośrodku Plastycznej Twórczości Dziecka w Toruniu latem i na początku jesieni można było obejrzeć wystawy prac plastycznych dzieci i młodzieży przygotowane z wybranych z bogatych zbiorów zgromadzonych w placówce. Radosnym spojrzeniem na wakacyjne dni nad morzem była eksponowana latem w Galerii i Ośrodku Plastycznej Twórczości Dziecka w Toruniu wystawa prac dzieci z … Czytaj dalej Panoramy i zbliżenia

Panoramy i zbliżenia

W Galerii i Ośrodku Plastycznej Twórczości Dziecka w Toruniu latem i na początku jesieni można było obejrzeć wystawy prac plastycznych dzieci i młodzieży przygotowane z wybranych z bogatych zbiorów zgromadzonych w placówce.

Radosnym spojrzeniem na wakacyjne dni nad morzem była eksponowana latem w Galerii i Ośrodku Plastycznej Twórczości Dziecka w Toruniu wystawa prac dzieci z różnych krajów Może nad morze. Większość autorów pokazywała pejzaże, siebie, przyjaciół, rodzinę. W niektórych eksponowanych dziełach można było dostrzec scenerię egzotyczną dla Europejczyków; przedstawiając krajobrazy dalekich krajów, młodzi twórcy wspominali podróże, ale często były to miejsca, w których młodzi malarze mieszkają i wypoczywają.

Najczęściej młodzi plastycy pokazywali morski brzeg: plażę i wodę. Na plaży grali w piłkę, opalali się na kocach i leżakach. Pływali, nurkowali, podglądali podwodny świat. Bawili się z delfinami. Żeglowali, pływali wzdłuż wybrzeża na łodziach wycieczkowych… Przyglądali się połowom ryb…

Jedna czy dwie osoby przedstawiły morze podczas sztormu, żaglówkę podczas wichury.

Obrazy zalecały się żywymi jasnymi kolorami, słonecznym światłem, nastrojem beztroskiej zabawy. Wystawa była zatem wesoła i pogodna. 

Praca U. K. Chamoda Nipun Ranasingha ze Sri Lanki

W inne strony przenosiły Linoryty ze Spiszu. Eksponowane grafiki  nadsyłały szkoły artystyczne ze Słowacji – z Białej Spiskiej, Kežmaroku, Lewoczy, Popradu i Špišskiego Štvrtoku. Jak zauważa dyrektor Galerii i Ośrodka Plastycznej Twórczości Dziecka w Toruniu dr Dariusz Delik, ze względu na specyfikę szkolnictwa artystycznego na Słowacji na wystawie znalazły się grafiki już sześcioletnich artystów. Oglądający prace mają możliwość prześledzić jak wygląda proces edukacji plastycznej na poszczególnych etapach rozwoju dzieci i młodzieży. Różnice między grafikami kilku- i kilkunastolatków zaznaczają się oczywiście w opanowaniu techniki linorytu, ale i realizowaniu coraz bardziej złożonych pomysłów kompozycyjnych, w kształtowaniu przedstawianych postaci i scen. Prace najmłodszych ujmują prostotą i bezpośredniością, prace dzieci starszych zaciekawiają wyrafinowaniem formy.

Pokazane zostały grafiki barwne i czarno-białe, utrzymane w jednolitej stylistyce, podobnym nastroju, starannie wykonane, z dbałością o detale. Podziw wzbudzał kunszt młodych grafików, z wielką swobodą kreujących przedstawiany świat.

Wystawa była zróżnicowana tematycznie. Uwagę zwracały portrety, zwłaszcza dostojnych, dumnych kobiet w ludowych strojach… Wzruszało przedstawienie dziewczyny przytulającej psiaka. Ekspresyjne były przedstawienia zwierząt, zarówno domowych, jak i podpatrzonych w ogrodzie zoologicznym. Były i sceny z życia, m.in. osób prowadzących rozmowę w sposób bardzo dynamiczny… Młodzi linorytnicy pokazywali skrzypaczkę, pianistę, a także pływaków, nurków, życie pod wodą. Przedstawiali bohaterów ludowych baśni i legend, fantastyczne stwory. Tematem wielu prac, zwłaszcza czarno-białych, była architektura miast i miasteczek.

Linoryty ze Spiszu kierowały uwagę ku grafice. Wystawa pięknie przekonywała, że techniki graficzne pociągają młodych ludzi, inspirują do kreowania niezmiernie ciekawych form plastycznych. Ekspozycję można uznać za zapowiedź pokonkursowej wystawy XXI Międzynarodowego Biennale Grafiki Dzieci i Młodzieży.

Fragment pracy Miruna Ahdra Ioahna
z Rumunii

Wystawa prac dzieci z Rumunii została tak skomponowana, że układała się w niezmiernie intrygującą opowieść młodych autorów o swoim kraju – i o nich samych. Pokazywali zróżnicowanie krajobrazów swojej ojczyzny: góry, połoniny, lasy, wody, miasta, wsie, drogi… Przedstawiali pejzaże rozległych przestrzeni latem, zimą. Widoki te stanowiły jakby tło dla wiejskich zagród, zabaw ludzi w ludowych strojach. Na jednym z obrazów można było zobaczyć dawne wiejskie zajęcia: kobiety, które piorą w balii, na tarce… Na innym dzieci lepią bałwana.

To tak, jakby młodzi plastycy chcieli powiedzieć, że z daleka ich kraj jest podobny do innych, ale z bliska okazuje się wyjątkowy… To część opowieści. Drugą, obszerniejszą, były ilustracje baśni, legend… Patrzyło się na przestrzeń odrealnioną – niezwykłą. Poprzez te prace młodzi autorzy zdawali się mówić: tacy jesteśmy, tak widzimy na świat… Jeden z obrazów przedstawiał samotne drzewo, w którego koronie stały postacie – może kolędnicy? – a nad nimi w dali wznosiła się, jak na leśnej polanie, cerkiewka… Na innym z obrazów maleńcy ludzie walczyli z ogromnym smokiem. Inne prace zaciekawiały dziwnymi postaciami, sytuacjami…   

Kompozycja z wykorzystaniem motywów
z prac Laury Beluchovej, Anety
Budzakovej, Tatiany Gancarcikovej
i Samuela Plosica ze Słowacji

Z przedstawieniami fantastycznymi korespondowały formy podpatrzone w przyrodzie, opracowane plastycznie na potrzeby grafik wykonywanych w różnych technikach.

Wystawa prac dzieci z Rumunii uwypuklała zmysł obserwacji oraz wyobraźnię młodych artystów. Odnosi się wrażenie, że właśnie wyobraźnia, skłonność do fantazjowania jest charakterystyczna dla rumuńskich dzieci.

 

Wystawie prac dzieci z Rumunii towarzyszyła ekspozycja fotografii wykonanych podczas XII Ogólnopolskich Plenerowych Spotkań Fotografików Transylwania 2018. Ośmioro fotografików – Dorota Grausz, Marek Grausz, Anna Jakubowska, Krzysztof Jakubowski, Andrzej Kwiatkowski, Włodzimierz Tyczyński, Monika Wesołowska i Wojciech Wesołowski – wyprawiło się latem do Siedmiogrodu. Jesienią pokazywali w toruńskiej Galerii zdjęcia, które stamtąd przywieźli. Poprzez fotogramy wyrażali zachwyt krajobrazem, zwłaszcza architekturą, a także ludźmi. Autorów zajmowała przede wszystkim przeszłość uwidoczniona w przestrzeni: w zabytkach, zabudowie wsi i miast. Każde zdjęcie wyraża zauroczenie urodą słonecznej krainy… Jak stwierdza Marek Grausz, organizator Spotkań, Transylwania tak zaciekawiła artystów, że zamierzają odwiedzić ją także w roku przyszłym.