Bydgoszcz według Jerzego Riegla i poetów

Album Bydgoszcz Jerzego Riegla i poetów; brom, brom sepiowany, izohelia (2011) stanowi drugą część wydawnictwa Galerii Autorskiej Jana Kaji i Jacka Solińskiego, poświęconego twórczości tego wybitnego artysty fotografika. Cześć pierwsza, wydana w 2006 r., nosi tytuł Bydgoszcz minionego wieku; brom, izohelia, solaryzacja. Obie książki to solidnie wydane, około 150-stronnicowe publikacje formatu C4 w twardej oprawie, … Czytaj dalej Bydgoszcz według Jerzego Riegla i poetów

Bydgoszcz według Jerzego Riegla i poetów

Album Bydgoszcz Jerzego Riegla i poetów; brom, brom sepiowany, izohelia (2011) stanowi drugą część wydawnictwa Galerii Autorskiej Jana Kaji i Jacka Solińskiego, poświęconego twórczości tego wybitnego artysty fotografika. Cześć pierwsza, wydana w 2006 r., nosi tytuł Bydgoszcz minionego wieku; brom, izohelia, solaryzacja. Obie książki to solidnie wydane, około 150-stronnicowe publikacje formatu C4 w twardej oprawie, wydrukowane na dobrym papierze.

Galeria Autorska Jana Kaji i Jacka Solińskiego w 2009 r. obchodziła 30-lecie istnienia; założenia prywatnego projektu i dokonania artystyczne tej dwuosobowej instytucji kultury opisał Jerzy Rochowiak w artykule Galeria, która łączy, zamieszczonym w nr 5/2010 Biuletynu Informacji Kulturalnej.

Jerzy Riegel urodził się 10 stycznia 1931 r. w Bydgoszczy, w tym mieście – swoim miejscu na ziemi mieszka do dnia dzisiejszego. Tu ukończył szkołę powszechną, krótko uczył się w Technikum Mierniczym, by trafić do Publicznej Średniej Szkoły Zawodowej nr 1, pracując jednocześnie w Zakładach Graficznych Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych. Po trzech latach nauki na Wydziale Poligraficznym uzyskał kwalifikacje foto-chemigrafa i na takim stanowisku pracował w Zakładach Graficznych do 1962 r. W 1958 r. poślubił Mariannę Bartynę, z którą ma dwie córki: Małgorzatę (1959) i Annę (1964). W latach 1962-1972 był zatrudniony w Drukarni Map Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy, w 1965 r. otrzymał dyplom mistrza fotografii reprodukcyjnej. W 1972 r. powrócił do Zakładów Graficznych, gdzie pracował do czasu przejścia na emeryturę w 1988 r. W 1951 r. kupił pierwszy aparat fotograficzny – model Agfa Synchro Box formatu 6 x 9 cm i zaczął swoją przygodę z fotografią.

Po wojnie w Bydgoszczy zaistniało prężne środowisko artystyczne, skupiające wybitnych rzemieślników i artystów fotografików, członków Okręgu Bydgoskiego Związku Polskich Artystów Fotografików: Jerzego Dulewicza, Jan Kiepuszewskiego, Zofię Kiepuszewską i Piotra Wiszniewskiego.  Zaś w Toruniu działali członkowie ZPAF: Alojzy Czarnecki, jego córka Janina Gardzielewska, Jan Grzęski, Olgierd Gałdyński, Henryk Zawadzki, a w Wąbrzeźnie Jerzy Dygasiewicz. Na początku lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku poligraficzny profesjonalizm i fotograficzna pasja Jerzego Riegla znalazły uznanie w oczach wybitnego artysty grafika i poligrafika Zygfryda Gardzielewskiego oraz jego żony Janiny. W 1967 r. J. Riegel został przyjęty do ZPAF i zaczął częściej bywać w Toruniu, zwłaszcza po utworzeniu w naszym mieście siedziby Okręgu Toruńsko-Bydgoskiego w 1975 r. Uczestniczył we wszystkich wystawach ZPAF po 1967 r. w Toruniu, gdzie jest znanym i szanowanym artystą fotografikiem. W 1987 r. uzyskał uprawnienia Ministerstwa Kultury i Sztuki rzeczoznawcy dzieł sztuki współczesnej w zakresie fotografii.

Osiemdziesięcioletni dzisiaj J. Riegel jest profesjonalistą i klasykiem polskiej fotografii artystycznej, zajmującym się czarno-białą fotografią srebrową. Najbardziej znane i rozpoznawalne są jego izohelie – specjalna, tonorozdzielcza technika fotografii pozytywowej. Polega ona na wykonywaniu pozytywów złożonych z kilku stopni szarości, ostro od siebie rozgraniczonych, bez płynnych przejść. Technika ta została opracowana w 1932 r. przez polskiego uczonego profesora Witolda Romera (1900 – 1967). Wymaga kilkakrotnego kopiowania negatywów na poligraficznych błonach pozytywowych, przy różnym czasie naświetlania każdego pozytywu. Tych kopii wykonuje się tyle, ile tonów (stopni szarości) ma zawierać końcowy pozytyw. Z tak otrzymanych kopii wykonuje się następnie kontrnegatywy na kontrastowej błonie poligraficznej, następnie z kilku kontrnegatywów wykonuje się również kontrastowe pozytywy, które tym razem kopiuje się na bardzo miękkiej błonie i wywołuje miękko. Powstałe w ten sposób drugie kontrnegatywy, po złożeniu ich razem i dokładnym pokryciu konturów obrazu powiększa się, otrzymując na papierze fotograficznym końcowy fotogram. Jest to proces żmudny i wymagający nie tylko precyzji, ale i znajomości fotometrii i zasad reprodukcji, czyli wykształcenia poligraficznego, posiadanego przez J. Riegla. Klasyczna izohelia czarno-biała i współczesna izohelia barwna dają zadziwiające efekty, których nie można uzyskać innymi technikami fotograficznymi, ujawniając ukryte przed oczyma laika wszechobecne rytmy, zarówno Natury, jak i wytworów ludzkich rąk. Rzeczywistość na izoheliach J. Riegla wydaje się nieustannie podążać ku wizji Harmonii Przedustawnej. Artysta równie chętnie stosuje tonowanie fotogramów bromosrebrowych, najczęściej jest to sepia o ciepłych odcieniach, upodobniająca wielkoformatowe powiększenia wystawowe do starych odbitek grafiki warsztatowej. Izohelia wymusza pewne rozwiązania formalne jego zdjęć, w tym bazowanie na silnych kontrastach walorowych, z tendencją do statycznej kompozycji, opartej zwykle na poszukiwaniu złotego podziału prostokąta, co jest wyraziste szczególnie przy fotografii architektury. Jest to świadome nawiązanie do silnego nurtu polskiej fotografii artystycznej lat trzydziestych dwudziestego wieku. Większość swoich zdjęć J. Riegel wykonał lustrzanką Pentacon Six TL na negatywach 6 x 6 cm.

foto

Wiele wskazuje, że pomysł zestawienia w jednej publikacji słowa poetyckiego i obrazu fotograficznego narastał i dojrzewał u J. Riegla stopniowo. W 1996 roku Kujawsko-Pomorskie Towarzystwo Kulturalne wydało Moje miasto. Bydgoszcz w wierszach i fotogramach J. Riegla. Również w tej książce oraz albumie Galerii Autorskiej Jana Kaji i Jacka Solińskiego z 2006 r. obok klasycznych sepiowanych bromów znajdują się izohelie, znak rozpoznawczy autora. Jest to fotografia artystyczna o wyrazistej estetyce, doskonała technicznie. Pozycja z 1996 r. zawiera fotogramy i wiersze poetów, ale i plastyków bydgoskich: Wojciecha Banacha, Andrzeja Baszkowskiego, Ryszarda Częstochowskiego, Kazimierza Hoffmana, Kazimierza Jułgi, Krzysztofa Nowickiego, Stefana Pastuszewskiego, Zdzisława Prussa oraz Jadwigi Tyrankiewicz. W albumie z 2011 r. obok fotogramów J. Riegla, wierszy i wypowiedzi współczesnych pisarzy polskich na s. 51 pojawia się znany dokument fotograficzny anonimowego autora: Krwawa Niedziela w Bydgoszczy, 9 września 1939 r., Stary Rynek. Towarzyszy mu wstrząsający wiersz Kazimierza Hoffmana Umarli, który znalazł się również w książce z 1996 r. Obraz Bydgoszczy z lat 1964-2009, zamieszczony w nowym albumie J. Riegla nie jest ponury, przywołuje realistyczne, niekiedy wręcz zabawne ujęcia codzienności: ludzi i miejsc szczególnie zakotwiczonych w pamięci. Jest to fotograficzna a zarazem poetycka antyfona ku czci miejsca – Bydgoszczy, liryczna wizja dzieciństwa, młodości oraz dojrzałości, która nakazuje zapomnieć o niedostatkach i pamiętać to, co było jedyne i niepowtarzalne, jak życie każdego z nas. Tak to, co jednostkowe – obrazy tworzone i gromadzone przez dziesiątki lat –  przeradza się w to, co uniwersalne, tworząc obraz pokolenia urodzonych i tworzących nad Brdą w II połowie XX wieku. Jednakże dla światka wydarzeń z czasów pogardy dla ludzi za to, że żyją, w świecie terroru widzianego oczyma dziecka, mógłby być to wystarczający powód, aby zaniechać wiary w istnienie Harmonii Przedustawnej. W przypadku J. Riegla i wielu jego rówieśników – artystów obrazu i słowa tak się nie stało.  Bydgoski artysta fotografik większość pracowitego życia spędził w jednej z największych drukarni w regionie w czasach, kiedy poezje się czytało i recytowało z pamięci, o poetach się mówiło, a po zbiory wierszy niektórych z nich ustawiały się kolejki przed księgarniami. Co więcej, książki poetów zakazanych przez cenzurę przepisywano ręcznie i drukowano w piwnicach na powielaczach, kolportowano w nieoficjalnym obiegu, narażając się na szykany milicji, więzienie i utratę zdrowia. Dziś polscy poeci publikują w internetowym podziemiu, a czytają w pubach na tle reklam browarów. W ubiegłym roku co druga osoba w Polsce nie przeczytała jednej książki. Również i dzisiaj są wśród nas ludzie piszący i czytający coś odmiennego od instrukcji obsługi kina domowego. Ci przez wieki i tysiąclecia stanowili mniejszość – ze sprawdzonymi i wymiernymi korzyściami dla siebie, nie tylko materialnymi. W 2011 r. w albumie J. Riegla zamieszczono wypowiedzi i wiersze o mieście i ludziach autorów mieszkających nie tylko w Bydgoszczy: Wojciecha Banacha, Mirona Białoszewskiego z Warszawy, Gizeli Chmielewskiej, Krzysztofa Derdowskiego, Wojciecha Gawłowskiego z Ostrowa Wielkopolskiego; Krzysztofa Grzechowiaka, Kazimierza Hoffmana, Jarosława Jakubowskiego, księdza Franciszka Kameckiego, proboszcza w Grucznie, Jerzego Sulimy – Kamińskiego, Krzysztofa Kuczkowskiego, mieszkającego w Gdyni – Orłowie, Ryszarda Bruno Milczewskiego, Roberta Mielhorskiego, Krzysztofa Nowickiego, Zdzisława Prussa, Jerzego Rochowiaka z Torunia; Jacka Solińskiego, Piotra Siemaszko, Marka Kazimierza Siwca, Hanny Strychalskiej, Krzysztofa Szymoniaka z Gniezna, urodzonego w Bydgoszczy prof. Zbigniewa Raszewskiego, Michała Tabaczyńskiego, Jana Wacha – poety i wójta gminy Sicienko oraz urodzonego w Oświęcimiu Henryka Wańka. Większość z nich rysuje bądź maluje czy fotografuje, ale także pisze mniejsze lub większe formy literackie – gdyż nie wszystkie ludzkie doznania i wyobrażenia można przekazać obrazem. Obraz zaś istnieje wtedy naprawdę, jeśli potrafimy znaleźć słowa – pojęcia do jego opisu. Tak zbudowane są dwie półkule naszego mózgu – jedna odpowiada za myślenie obrazowe, druga za abstrakcyjne. I nie da się tego zmienić.

Stanisław Jasiński